Nie-królewicze

Top 10 fajnych bohaterów filmowych

Zuchwali odkrywcy, skauci-uciekinierzy, niereformowalni mądrale, poczciwe wilkołaki i ponure typy z przeszłością, niedługą, ale zacną. Żadni tam królewicze na bielejącym wśród pól rumaku, raczej wywrotowcy i huncwoci, co ubarwili sobą niejeden film dla dzieci i młodzieży, dodając polotu scenariuszowi i kolorków scenom akcji. Zuch chłopaki!

Czy pamiętacie dziewczyńskie zestawienie dziesięciu bohaterek filmowych, z których charyzmy nie tylko warto, ale zwyczajnie trzeba czerpać? Nie-księżniczki spotkały się z waszą atencją i lubością, więc wniosek nasunął się sam. Trzeba teraz napisać o bohaterach chłopackich, młodocianych orłach, sokołach i herosach, co nam imponują śmiałością, zorientowaniem na cel i wytrwałością. Te zestawienia powstały w nadziei na to, że dziewczynki i chłopcy mogą docenić w sobie nawzajem mocne strony, dzielić się nimi serdecznie i z gestem, bez umniejszania czy ironii. Nie-królewicze, pokażcie się, to jest wasz czas!

*

  1. Villads / „Villads” / od 6 lat

Rezolutny i superodporny na akcje odwetowe – podejmowane wobec niego przez okrutną, pokomplikowaną zakazami rzeczywistość – Villads ładnie otworzy zestawienie dziesięciu bohaterów filmowych, którym wierzę i którzy mi imponują. Ma czelność, by robić po swojemu, wbrew szkole i rodzicom. W sam raz tyle buty, żeby pakować się stale w tarapaty i tyle lat – dokładnie 6 – żeby okoliczności temu sprzyjały. Villads idzie właśnie do pierwszej klasy i jest mu z panującymi w szkole zasadami trudno i niejasno. Wpisywanie się w schemat to nie jego bajka, dlatego nie raz dostanie po nosie. Ale wywalczy sobie pozycję i niezależność, zobaczcie jak!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

2. Ikar / „Nazywam się Cukinia” / od 10 lat

To jest właśnie chłopak z przeszłością, a ta przeszłość to nie jest śmieszny temat. Po tragicznej śmierci matki 9-letni Ikar trafia do domu dziecka. Przywozi go tam policjant, który będzie podporą i kimś prawdziwym, w życiu nazywanego „Cukinią” chłopca. Pojawią się nowi kumple, a nawet dziewczyna, ale o akceptację i lubienie trzeba będzie zawalczyć. Na szczęście Ikar się nie podda, rozwinie skrzydła i odważnie poleci po swoje.

3. Banda chłopaków / „The Goonies” / od 10 lat

Kochane lata 80., a tam wysyp najróżniejszych filmów o chłopackich bandach, zgrajach i szajkach, do których chciałam należeć. Po pierwsze „Lost Boys”, po drugie „The Goonies” – napiszę o drugim, bo ten pierwszy tytuł potomstwo odkryje sobie samo. Mikey z klamerkami na zębach, wygadany Clark, bystry Richard i łasuch Lawrence stanowią trzon Gooniesów, dzieciaków z Goonie Dock, którzy chcą zapobiec sprzedaży domu jednego z nich. Ma im w tym pomóc piracki skarb, który ozłoci chytrych nabywców nieruchomości i zapewni bandzie potrzebną dawkę przygody. Chłopcy znają się na wylot i doskonale się uzupełniają, a ostatecznie dopuszczą do drużyny jeszcze 2 dziewczyny i starszego brata, i w takim składzie rozprawiają się z rzezimieszkami. I zaprzyjaźnią się z cyklopem (w tej roli futbolista polskiego pochodzenia John Matuszak). Każdy jest tutaj po coś. „Goonies never say die!”.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

4. Max / „Gdzie mieszkają dzikie stwory” / od 9 lat

Jak to jest, że łatwiej trzymać sztamę z kudłatym (i rogatym) stworem, niźli z drugim człowiekiem? Max psoci na potęgę i zupełnie nie potrafi odnaleźć się ani w komunikacji z rówieśnikami, ani z mamą. Po jednej z takich psot przenosi się do krainy zamieszkiwanej przez refleksyjnych włochatych olbrzymów i z miejsca zostaje ich królem. Klasyczna sytuacja – przybysz, w którym upatruje się nadziei na konstruktywną zmianę, skorzysta z tej sytuacji najbardziej i nauczy się najwięcej. Że złe emocje są dobre i potrzebne, że nie ma nic ważniejszego niż przyjaźń i że dobrze czasem schować wybujałe ego do kieszeni.

Pewnie wiecie, że ten film powstał na podstawie książki Maurice’a Sendaka? Tak właśnie czułam.

5. Albert / „Hokus–pokus, Albercie Albertsonie”/ od 4 lat

Abel, sabel, kirrikanabel! – tak brzmi zaklęcie wypowiadane przez sąsiada Alberta i lokalnego czarodzieja. Albert bardzo by chciał, żeby jego marzenia spełniały się właśnie w tak prosty sposób – po wyśpiewaniu odpowiedniej kombinacji słów albo… po niewinnym kłamstewku. Ciągota do rozróby i skracanie sobie drogi do celu to coś zupełnie naturalnego w życiu kilkuletniego chłopca, dlatego autorka książki, na podstawie której nakręcono film – czujna Gunilla Bergström – od razu to wychwyciła i empatycznie opisała. Jak dobrze, że na straży stoją tata i oddani przyjaciele, Wiktor i Mika, którzy nie pozwolą Albertowi zginąć. A marzenie spełni się właściwie samo – trzeba tylko być dobrym, serdecznym i bardzo tego chcieć. Naprawdę, tylko tyle wystarczy.

 

6. Elliott / „E.T.” / od 7 lat

Młodszy brat Michaela i starszy brat Gertie. Typowy średniak, pozostawiony samemu sobie, a przez to odporny na odrzucenie i wszelkie inne uczuciowe klęski. Zaprzyjaźnia się z przybyszem z kosmosu, jakby to był kolega z klasy, ktoś podobnie skonstruowany i przeżywający podobne emocje. Jest między Elliottem i E.T. (hej, nawet imiona są podobnie zaszyfrowane!) więź, której nic nie przerwie. Wyczuwają się doskonale, zafascynowani sobą nawzajem, swoją innością i jednoczesnym pokrewieństwem. Elliott poświęca się dla E.T. całkowicie, wspiera go na każdym kroku, jest jego kucharzem, lekarzem, a nawet adwokatem. I wszystko rozumie.

7. Alfie / „Alfie, mały wilkołak” / od 7 lat

Alfie wychowuje się w rodzinie zastępczej, która daje mu odczuć, że jest potrzebny i kochany. Fajni są zarówno rodzice, jak i starszy brat, który jako jedyny zna tajemnicę Alfiego: to, że przy pełni księżyca chłopiec zamienia się w wilkołaka i grasuje po okolicy, porywając kury z kurników i wprowadzając w histerię co wrażliwszych sąsiadów. Ten holenderski film pokazuje, jak fajnie jest trochę odstawać od tłumu, mieć magiczne moce, wyróżniać się sprawnością fizyczną albo niebanalnym poczuciem humoru, które robią wrażenie na dziewczynach. Zobaczcie!

8. Bill / „Ptyś i Bill” / od 6 lat

Ptyś to rudowłosy spaniel, a Bill to rudowłosy chłopiec, najlepsi kumple. Dzielą się lodami i życiową przestrzenią, urządzają wyścigi na deskorolce i doprowadzają tatę do szału nadwyżkami energii i skutkami wahań tej amplitudy. Film powstał na podstawie komiksu Jeana Roba „Boule et Bill” i jest prawdziwą ucztą wizualną, mocno wpisaną w scenerię Paryża lat 70.

9. Josh / „Duży” / od 13 lat

Co za historia! Kilkunastoletni Josh wyprawia się do wesołego miasteczka pograć na automatach i pojeździć na karuzeli z dziewczyną, do której wzdycha. Tyle, że ona woli wyższych i starszych. Więc Josh, niewiele myśląc, wypowiada swoja prośbę prosto w schowane za szybą automatu lico czarownika Zoltara: „I wish I were big”. I następnego dnia jest duży, nawet bardzo duży, bo wygląda jak 32-letni Tom Hanks. Przez cały film próbuje odkręcić tę przedziwną historię, pakując się w sytuacje zwariowane i zupełnie poważne. Na szczęście ma przy sobie przyjaciela Billy’ego Kopeckiego, który nie pozwoli mu zakotwiczyć się w komfortowej dorosłości i sprowadzi go z powrotem do domu. Chłopacy to potrafią się przyjaźnić!

10. Olek / „Tarapaty” / od 6 lat

Chłopak do rany przyłóż. Zaangażowany, bystry, gotów do poświęceń. Zna się na mapach i potrafi znaleźć drogę w kanałach, wie gdzie są najbezpieczniejsze kryjówki i jak uratować koleżankę z tarapatów. W szpiegowaniu i ratowaniu pomaga mu pies Pulpet i wrodzona kreatywność. Taki kumpel to skarb.

 

*

Czy ktoś jeszcze, poza Pinokio, Jackiem Cooganem i Harrym Potterem, powinien się tu znaleźć? Piszcie i pouczajcie w komentarzach.

tekst: Dominika Janik

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.