Prasówka

Nasze wybory

Na listopad

Na pewno wiecie, że ładnebebe tworzy zespół super fajnych ludzi, tak się złożyło, że mam. Codziennie siedzimy w pięknych rzeczach, nie zawsze jednak udaje nam się wszystkim z wami podzielić -tak dużo tego jest! Dlatego wpadłyśmy na pomysł, aby raz w miesiącu, zbierać rzeczy, które wyjątkowo wpadły nam w oko i tworzyć redakcyjną wishlist. Czyli co byśmy chciały kupić naszym dzieciom i dla higieny psychicznej, nie zapominamy także o naszych potrzebach.

Zobaczcie nasze typy na listopad.

wybory_2

1. Paulina:  Gustaw uwielbia nowe wyzwania, długo docieka, skąd, co i jak się dzieje. Ten uroczy robot, wprowadzający dzieci w świat programowania, wydaje się idealnym towarzyszem dla mojego syna. Dla mnie – dobre światło, bo to dobry nastrój. Lampa Gubi Pedrera cieszy mnie nawet bez wkręconej żarówki, a kiedy wyobrażę sobie dywanowe czytanie, albo przewalanki z dzieciakami przy jej świetle, natychmiast czuję ciepło.

2. Kasia: Bonjour, każda tkanina – bo uwielbiam zmiany w domu, a nie mogę zmieniać koloru ścian, taki pled z fajnym wzorem na szarej sofie to zawsze drobna, ale znacząca metamorfoza. Dla Luśka autko: lubię te, które są oryginalne i unikatowe. I znowu nuta vintage, tak mam słabość…

3. Małgosia: Jestem totalną fanką perfum Commes des Garcones – ciekawe, że każdych! Wybrałam te ze względu na butelkę. Wiem, że zapach pokocham. Lego szał trwa u moich dzieci. Jestem przekonana, że ta kultowa łódź skradnie ich (i nasze!) serca.

4. Domi: Płaszcz, ponieważ mam obsesje odzieży wierzchniej. Co chwile wynajduje jakiś fajny płaszcz, kożuch czy kurtkę. Teraz na mojej liście „must” jest ten dwustronny moro od @ny26.pl. Dla dzieci pościel, ponieważ jesienne i zimowe weekendy przebiegają nam pod znakiem długich poranków, spędzanych z książką lub przy filmie w łóżku. Fajnie jest się tulić pod czymś miękkim ciepłym i… ładnym.

wybory_1

1. Ewa: T-shirt, najpierw dla mnie, a za chwilę dla mojej córki. Dla Tymiego tabletop playhouse z Wilna, jeśli nie uda mi się uszyć samej.

2. Kasia Mamy Okiem Dla Nat lampa na biurko do odrabiania lekcji, bo zaczyna nam brakować światła dziennego. Dla mnie głośnik do słuchania muzyki, zawsze pod ręką.

3. Marta: Dla mnie najbardziej klasyczny model glanów. Nigdy się nie załapałam w okresie buntu, to nie była moja bajka. Teraz jednak, jak najbardziej z chęcią wskoczyłabym w glany, żeby zobaczyć jak to jest. Luśka nieustannie marzy o dzidziusiach.

4. Ania: Jesienne wieczory najczęściej spędzam pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i… laptopem. Pracowite chwile z pewnością umiliłby mi ten cieplutki koc w ulubionym czarno-białym stylu. Dla Frania stawiam na fartuszek. Jest idealny dla mojego małego kuchcika, który całe godziny spędza w naszej lub swojej mini kuchni. Liczę na to, że pozwoli uniknąć zabrudzeń i sprawi, że Franio poczuje się jak prawdziwy profesjonalista.

Leave a comment 1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać