kolekcje, Moda

Najlepsze kolekcje jesień / zima 2015

TOP 10

Najlepsze, czyli jakie? Wybrałyśmy to, co nas zaskoczyło. Co nam wpadło w oko. Szukałyśmy, hm, „tego czegoś”. Czegoś, co spowodowało, że serce zabiło mocniej. Czegoś, czego nie zmierzymy żadnymi parametrami, procentem sprzedaży czy zainwestowanych szmaragdów. W modzie dziecięcej liczy się coś zupełnie innego. Prawda, autorskość i kreatywność.

Wiele z tych rzeczy miałyśmy okazję zobaczyć na żywo rok temu na targach Playtime Paris i już wtedy było wiadmo, że ten sezon będzie wyjątkowo mocny.

Moda, także ta dziecięca, to pole dla artyzmu i kreatywności twórców. Marki stawiają na spójny wizerunek. Chcą się wyróżniać, wiedzą że pójście łatwą drogą kopiowania tego, co już jest, zupełnie się nie sprawdzi. Starzy wyjadacze czują oddech młodej konkurencji. To ona nadaje dziś kierunek temu, co noszą dzieci, których rodzicom sztuka w duszy gra.

Cieszy nas to, jak dużo uwagi poświęca się stronie wizualnej i oprawie. Każda marka chce pokazać swoją kolekcję w jedyny i niepowtarzalny sposób. Współpraca z najlepszymi dziecięcymi fotografami, szukanie własnej ścieżki do prezentacji kolekcji, sięganie po nowoczesne formy komunikacji – to wszystko sprawia, że ten sezon – chyba jak żaden inny do tej pory –  obfituje w naprawdę ciekawe, kreatywne i autorskie projekty. Wybrać 10(!) wcale nie było łatwo. Zobaczie,co dla Was mamy.

1. Morley

To już tradycja. Ta marka jest co roku w każdym naszym zestawieniu. Mamy do niej słabość. Czasem trudno nam odróżnić, czy to sesje tej marki tak bardzo są „nasze,” czy chodzi jednak o ciuchy. Pewnie i jedno, i drugie – bo tak teraz buduje się markę. My pokochałyśmy kolory w tej kolekcji. Przede wszystkim pięknie odnajdujące się złoto i połyski, a do tego głębokie granaty i turkusy kontrastujące z magentą i ciepłą pomarańczą.

Lubimy także grę faktur. Ciepłych i jesiennych: welur, gruby wełniany splot, moher, cekiny. W tej kolekcji wyjątkowo niesamowite jest połączenie klimatów: futurystyczne połyski cekinów i brokatu czy złotej nitki pięknie grają z klasyczną i nawet nieco podstarzałą w tym wydaniu wełną czy kratą. Nie potrafimy się powstrzymać – coś cudownego!

424-morley_0034_142A0776.jpg

397-morley_0007_142A1925.jpg

415-morley_0026_142A1178.jpg

2. Molo

Mimo, że marka już od dawna jest na rynku skandynawskim, i jest jedną z bardziej popularnych, właśnie tą kolekcją zdobyła nasze serca. Może dlatego, że w czasie swoich ostatnich wakacji miałyśmy okazję przyjrzeć się dokładnie temu, jak wykończone i jak zaprojektowane są te ubranka. To, co zrobiło na nas największe wrażenie, to dbałość o szczegóły, niebywała jakość tkanin, a także wolność i dzikość w doborze printów.

Oto ubranka totalnie dalekie od słodyczy, choć do noszenia na co dzień. Nic dziwnego, że uwielbiane przez Skandynawów, dla których temat gender nie istnieje – normą jest, że dziewczynki łażą po drzewach a chłopaki uwielbiają bawić się lalkami. W tych ciuchach ten unisex widać najlepiej. Nawet baletnice mają swój charakter – tak daleki od tego, który znamy z dostępnych u nas sieciówek. Kochamy Molo za to, że jest tak świeże i że znane patenty potrafi „sprzedać” w zupełnie nowy sposób.

3. No added sugar

Po raz kolejny! Ta kolekcja ujęła nas swoją kolorystyką: neonowo-pastelową. To oryginalne połączenie daje ultra energetyczny power! Tradycją stały się już przepiękne sukienki w wyjątkowych, nieco geometrycznych krojach. W tym sezonie pokochałyśmy także rajstopki i skarpetki – które stały się istotnym elementem całego looku.

no-150526_LS_08_123-USE

no-150526_LS_09_097_retouched-USE

4. Oeuf

Witamy w szkole! Znowu znowu chętnie do niej wchodzimy. Tym razem obok warzyw serwują nam tu jajka. A że my jajka lubimy pod każdą postacią – chętnie się posilimy. Oeuf rozkłada nas na łopatki i przyprawia o uśmiech, bo trudno się nie uśmiechać patrząc na zdjęcia najnowszej zimowej kolekcji. Możnaby powiedzieć – jak co sezon jest zabawnie. Uwielbiamy oryginalne pomysły – a jeszcze bardziej cenimy kiedy kreację spotyka humor. I oczywiście doceniamy świetnej jakości wełnę. Miękka alpaka powoduje, że nasze dzieci chętniej zakładają sweterki na siebie, a my mamy pewność, że nie zmarzną.

Oeuf-FW15-Model-14

Oeuf-FW15-Model-63 Oeuf-FW15-Model-72

5. nununu

Są w tym naprawdę dobrzy! Od kilku już lat tworzą konsekwentnie modę monochromatyczną. Bardzo prostą w swoim przekazie, bazującą na kilku stałych kolorach i printach. Konsekwentna paleta barw i styl sprawiają, że z sezonu na sezon stają się coraz bardziej rozpoznawalni i charakteryztyczni. Podoba nam się jednak to, że nie stoją w miejscu i  – podążając raz obraną ścieżką – potrafią w tym nurcie tworzyć nowe i oryginalne rzeczy – jak choćby bardzo fajny zielony kombinezon, długa sukienka lub nasz faworyt: wielkie grochy!

7. Soft Gallery

W tym sezonie ujęło nas… kotkami! Przecudowne kocie wzory, które pokochały nasze dzieci. Bardzo podoba nam się ten pozbawiony kompleksów kierunek – pełen słodyczy, różu i kici właśnie. Do tego diamenciki – znowu niby już opatrzony motyw, jednak tęskniłyśmy i lubimy do niego wracać. Do tego cudowne połączenie czerwieni i czerni w oryginalną kratę i ciekawe granie kolorem niebieskim. Świetna kolekcja. Jedna z lepszych – o ile nie najlepsza – w dorobku Soft Gallery.

AW15_antonia

AW15_spread05_1

AW15_spread06

AW15_spread013_1

AW15_02

8. Caroline Bosmans

W tym szaleństwie jest metoda! Caroline idzie swoją i tylko swoją ścieżką. Jej ubrania są jak sztuka i w ten sposób są też tworzone. Odważnie, w alternatywie wobec wszystkiego. Nijak się mają do trendów, do tego, co nazywamy modą dziecięcą, czy nawet do tego, co nosimy my, mamy. To jest coś na tyle wyjątkowego, że trudno to zaklasyfikować. Jednak my lubimy takie osobowości i z przyjemnością zawsze czakamy na nowe kolekcje Caroline. A obcowanie z nimi na żywo to już kompletny odjazd! W tym sezonie pokochałyśmy szczególnie futrzaste czapki, które -coś czujemy – za chwilę zapełnią kadry modnych insta-mam.

1DSC_0366kle 1DSC_0409kl

9. Bellerose

To jedna z tych „zwyczajnych” marek, które doskonale widzą jak stworzyć fajny dziecięcy look nie uciekając się do stereotypów. W najnowszej kolekcji polubiłyśmy proste kolorytyczne zestawienia – też takie, których dawno nie widziałyśmy – ciepła biel i czerwień. Lubimy też połączenie grzecznego chłopca i rock’n’rollowego świata – tacy współcześni mali bitelsi.

10. Yellow Pelota

Tę markę śledzimy od samego pcozątku i doceniamy za odwagę i konsekwencję w tworzeniu mody vintage. Jednak twórcy marki nie kopiują 1:1 zdjęć z archiwalnych fotografii rodzinnych. Widać, że w duszy im grają rzeczy stare, jednak duża wyobraźnia sprawia, że każde ubranie ma w sobie dodatkową, współczesną historię. Kochamy ich za ciepłe barwy, uwielbiamy lekko wygniecione koszule z guziczkami z tyłu i wełniane kombinezony dla maluszków.

luciamphoto2015_ypelota_bb_060 luciamphoto2015_ypelota_kd_037 luciamphoto2015_ypelota_kd_133

Oto koniec naszej listy w wersji short. Kogo Wam na niej zabrakło? Która kolekcja Waszym zdaniem powinna się jeszcze na niej znaleźć? Kogo byście dopisali?

Przy tej okazji wyszukałyśmy również kilka ubranek z zagranicznych kolekcji dostępnych w polskich sklepach. Takich, które wyjątkowo wpadły nam w oko.

Leave a comment 3 komentarze

  1. Witam – kurtka złota firmy MOLO – śliczna czy można gdzieś dostać te ubranka ? na ich stronie jej nie widzę . Pozdrawiam

      1. dziękuję bardzo za informacje – tak jest znalazłam na stronie tylko jak dobrze doczytałam brak wysyłki do Polski ….
        Pozdrawiam Aneta 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać