Redakcja

Moje linki

Są jak ciasteczko i mała kawa, między porannym przeglądaniem zaległych maili, a pisaniem posta. Odprężają i zastępują papierosa z dawnych lat. Oto dziesięć miejsc w sieci, do których zaglądam, kiedy potrzebuję wziąć oddech, zresetować myśli, uwierzyć w daleki świat. Może i wam zasmakują? Batorysia zaprasza na przekąski. Będzie i gluten free, i junk food.

1. Ruszyli 26 grudnia z Berlina, idą do Aleppo. Niosą otwarte serca, puszki z jedzeniem, ręce gotowe do pomocy. Przecierają szlak pomocy dla zdewastowanego miasta, zarówno na mapie, jak i w naszych głowach. Ankę, inicjatorkę marszu, już znacie – to mama dwóch córek, podróżniczka, blogerka i pisarka. Teraz warto czytać jej krótkie pocztówki z drogi przez zmrożoną Europę ku Syrii. Wspierając inicjatywę można zrobić COŚ, wiecie, ten drobiazg, który coś zmieni, i sprawi, że nie będziemy czuć się aż tak bezsilni.

https://www.gofundme.com/CivilMarchForAleppo

2. Poznać las o każdej porze roku. Oczyścić sobie głowę, dzieciom – płuca zatkane zimowym smogiem. Zbudować tratwę z patyczków, podpatrywać ptaki i łosie, no i robić piknik co 500 metrów. A kiedy jest już okropnie zimno i zupełnie nie chce nam się wychodzić z domu, to opowieści Basi motywują. Wielki zachwyt, blog matki dwóch synów, jest sam w sobie nieustającym źródłem zachwytów. Uwielbiam patrzeć na świat jej okiem – uważnie, z czułością, z miłością do natury, której jesteśmy w końcu nadal trochę jakby częścią, nie?

3. Kiedy ich poznacie, zrozumiecie czemu zmienili nazwisko na Hjertefølge – co oznacza idących za głosem serca. Ingrid i Benjamin, wraz z trójką dzieci, zamieszkali w domku zrobionym z gliny i szkła. Ostry klimat strefy podbiegunowej zdaje się im nie przeszkadzać. Hodują pomidory, filtrują wodę, są piękni.

4. Uwaga, im dalej w las, tym więcej szalonych rodzin. On, ona, siedmioro dzieci i… design. The Novogratz to duet architektoniczny z Los Angeles, marka akcesoriów i wspólnie prowadzony program o wnętrzach w telewizji. Sama nie wiem, jakie jest to ich piękne, bezproblemowe życie. Jak z katalogu? Jak z serialu? W każdym razie uwielbiam podpatrywać ich pełne poczucia humoru projekty i śledzić instagrama.

This slideshow requires JavaScript.

5. Z L.A. lecę do Szwecji. Pięć lat temu zamknięto pierwszy w historii sklep IKEA, który działał w Älmhult od 1958 roku. W opuszczonym budynku powstało muzeum. Projekty kultowe i zapomniane, edukacja, wartości i dużo, dużo przyjaznego wzornictwa. Acha, jest też sklepik muzealny! A tam między innymi niezastąpione ikeowskie torby. Na deser zerknijcie jeszcze na nowości 2017 roku – Ikea przygotowała kolekcję z recyklowanego szkła, drewna i plastiku.

6. Skoro jesteśmy w Skandynawii, to może odrobina hygge? Znudziły mi się świeczki i dziergane skarpety, ale chętnie celebruję herbatę, w końcu tea is the new coffee. Moim przewodnikiem jest Wojtek z The Tea. Uwierzycie, że polski sklepik z herbatą może być znany smakoszom w niemal całej Europie? Laicy, jak ja, mogą pytać co zamówić i jak parzyć (10 sekund czy minutę? 5 czy 10 razy?). Warto też dołączyć do klubu herbaciarzy – spróbujcie raz, a szczęka wam opadnie, ile smaków i nut może mieć herbata. Nikogo nie namawiam do przetrwania zimy bez choćby kieliszka czegoś rozgrzewającego, ale tea jest również the new wine!

7. Skoro czytasz te słowa, to bardzo prawdopodobnie masz tę samą szajbę, co nasza redakcja, i kochasz tekstylia. I bardzo prawdopodobnie polubisz również londyńską pościel Forivor. Dom dzienny, dom nocny – jedna strona kołdry jest jasna, druga ciemna. Do każdego kompletu dołączone są pięknie ilustrowane karty z postaciami, które można spotkać w pościeli.

8. Nie brylanty, ale karneole, onyksy i różowy kwarc. Lubię proste bransoletki Doka, bo mogę mieć ich dużo, a ja lubię dużo. I są na gumce, co sprawdza się osobie, której rwą się wszystkie łańcuszki. I która na pewno nie ma czasu rano zapinać sobie biżuterii.

9. Rysunki w sieci. Janek Koza, Marta Frej, Kiciputek  a może Ladacznica? Kto najlepiej komentuje twoją rzeczywistość? Na pewno masz swoją listę. Ostatnio mój stan umysłu najlepiej nazwała Inketta.

This slideshow requires JavaScript.

10. Na koniec daję 30 sekund tej uroczej mamie czworaczków.

11. PS! PS! Tip matki na zamarzające brody i policzki dzieci? Pomady Hagi, na przykład ta. Rewelacja. Nie pisałabym o tym, gdyby nie było tak zimno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama