kolekcje, Moda

Misha and Puff na wiosnę 2017

przenosimy się nad postrzępione i skaliste wybrzeże Nowej Anglii

Misha and Puff przyzwyczaiła nas nie tylko do pięknych dzierganych ubrań dla dzieci, ale też do fantastycznych kampanii, które pokazują beztroskie dzieciństwo w bliskości natury. Delikatne dzianiny doskonale odnajdują się nie tylko zimą, Misha and Puff przekonują, że latem nie musimy rezygnować ze sweterków i ręcznie dzierganych sukienek. Retro i vintage w wiosennym wydaniu zachwycają romantycznym stylem, a my przenosimy się nad postrzępione i skaliste wybrzeże Nowej Anglii.

Za marką Misha and Puff stoi Anna Wallack, amerykańska stylistka, która swoje modowe doświadczenie postanowiła przenieść na grunt dziecięcy. Projekty Anny łączą w sobie jej nostalgiczne podejście do mody dziecięcej i niezwykłe doświadczenie rzemieślników z Peru.

Założycielka marki zawsze podkreśla, że etyczna strona produkcji ma dla niej olbrzymie znaczenie, a kobiety, które tworzą z czułością ubranka M&P mają możliwość pracy z domu lub ze specjalnie stworzonych pracowni, w których mają zapewnioną opiekę dla dzieci oraz posiłki.

Trudno się gniewać więc na ceny Misha and Puff, jeśli zdamy sobie sprawę z charakteru produkcji i zaangażowania.

Kolekcja na wiosnę i lato 2017 zabiera nas w podróż do ukochanych wakacyjnych miejsc Anny Wallack, czyli amerykańskiego stanu Maine pełnego jezior, historii plemion przez tysiąclecia żyjących w zgodzie z naturą i postrzępioną linią brzegową Atlantyku.

Rozmyte kolory wody, nieba, atmosfera lata wśród sosnowych lasów, kojący chłód wody i zacienionych brzegów jezior. Inspiracje naturą widać na pierwszy rzut oka. Rdzawe sweterki idealne na popołudniowe spacery w lesie i rampersy, w których plażowanie można zacząć już wczesnym rankiem sprawdzą się doskonale także w naszej szerokości geograficznej. Już widzimy je w nadbrzeżnych lasach naszego morza.

Zabierzemy je chętnie na Mazury, albo w góry. Patrząc na te zdjęcia tęsknimy za wiosną jeszcze bardziej.

W najnowszej kolekcji nie zabrakło charakterystycznych dla marki i będących jej znakiem rozpoznawczym sweterków w bąbelki, czyli popcorn. Klasyczne bloomersy, sukienki z falbankami i rampersy z krzyżującymi się na gołych plecach szelkami to kwintesencja Misha and Puff.

Nie zabrakło marynarskich pasków, które podkreślają letni charakter kolekcji, uroczych bonetek i czapeczek zasłaniających buzię przed słońcem.

Misha and Puff zabiera nas na leśny piknik. Rozsiadamy się wygodnie i nigdzie nie spieszymy. Potargane wiatrem włosy z jaśniejącymi od słońca pasemkami to coś na co czekamy, tak jak na pierwsze listki i kwiaty.

Letnie kolekcje Misha and Puff powstają z najdelikatniejszej a jednocześnie niezwykle wytrzymałej peruwiańskiej bawełny Pima cotton. To co wyróżnia markę to kolorystyka, nad którą pracuje Wallack. Wszystkie ubranka powstają z ręcznie farbowanej włóczki a do procesu farbowania marka używa naturalnych barwników, które w jak najmniejszym stopniu wpływają na właściwości materiału.

Kobiety dziergające dla marki to wieloletni współpracownicy, którzy zostawiają po sobie ślad na ubraniu, które trafia do dzieci: w postaci podpisu. Możemy więc poznać imię osoby, która wydziergała dla nas piękny sweterek, który będzie nam towarzyszył w naszym własnym budowaniu najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa: wakacji z najbliższymi. A te zostaną z nami na zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać