Rozmowa, spotkanie

Lubię Białołękę

Rozmowa z Karoliną Adelt-Paprocką

Nie ma drugiego miejsca kulturalnego w Warszawie, które zmieniałoby się w takim tempie i z porównywalnym rozmachem. Białołęcki Ośrodek Kultury, który wyłącznie z racji swojego położenia jest na boku Warszawy,  jaśnieje od wydarzeń, które nierzadko biją na głowę propozycje skupionych w centralnej części miasta instytucji. Teatr, kino, koncerty, inicjatywy aktywizujące mieszkańców dzielnicy oraz te skierowane do rodziców i dzieci – wydaje się, że w BOKu dzieje się wszystko.

Ale jest ktoś, kto robi wszystko, żeby ten program dodatkowo umaić, odświeżyć, nadać mu nowy rys i zainteresować jeszcze większą liczbę odbiorców. To nowa dyrektor BOKu, Karolina Adelt – Paprocka. Posłuchajcie, jaki ma plan.

 

zdj. Ewelina Lach

zdj. Ewelina Lach

 

Jak odbiera Pani Białołękę i czy ten odbiór zmienił się od momentu objęcia przez Panią stanowiska dyrektora?

Ja Białołękę po prostu lubię. Nie tylko tu pracuję, ale i mieszkam, tu osiadłam z rodziną i tu spędzam większość czasu. Świadomie wybrałam to miejsce do życia i jestem z tego wyboru zadowolona, choć o tej części Warszawy krążą różne opinie. I przeważnie są to opinie, które niesłusznie działają na jej niekorzyść. A żyje się tu fajnie. Jak każda dzielnica, Białołęka ma swoje wady i zalety, ale można tu odpocząć, atrakcyjnie spędzić czas z dzieckiem, czy udać się na ciekawe wydarzenie z przyjaciółmi. Do centrum też nie jest tak daleko (śmiech).

Jako dyrektor BOKu, czyli instytucji kreującej i skupiającej większość działań kulturalnych w dzielnicy wiem, że na pewno jest jeszcze wiele luk do zapełnienia. Nie dajmy się jednak zwariować. Białołęka to nie centrum i nie Mokotów, ma inne potrzeby. Nie musimy gonić i naśladować innych części miasta, ważne abyśmy się rozwijali, byli otwarci, reagowali na zmiany i zaspokajali jak najwięcej potrzeb mieszkańców.

Które punkty programu Białołęckiego Ośrodka Kultury postanowiła Pani zachować, a co dodała od siebie?

W ciągu ostatniego roku, czyli od momentu objęcia przeze mnie stanowiska, przede wszystkim zmieniliśmy politykę programową, na bardziej otwartą dla mieszkańców, w szczególności dla tych z małymi dziećmi. To jest właśnie działanie skrojone dla potrzeb naszych odbiorców. Zupełną nowością jest cykl Wychodzę z rodzicami, który polega na opiece nad dziećmi w wielu od 3 do 8 lat. Dzieciaki twórczo spędzają czas z naszymi animatorami, a rodzice mogą w tym czasie korzystać z koncertów, spektakli, czy seansów kinowych. Takich wydarzeń jest zawsze kilka w miesiącu, a opieka jest całkowicie bezpłatna.

Otwarta została także Scena Małego Widza, czyli pokazy kinowe oraz teatralne dedykowane najmłodszym. Ogromnym plusem jest to, że rodzice nie muszą już jeździć z pociechami do instytucji w innych częściach miasta, tylko regularnie mogą korzystać z oferty blisko miejsca zamieszkania i to w bardzo korzystnych cenach.

 

scena-malego-widza

 

Perełką programową jest innowacyjny projekt Zrealizuj swój pomysł w BOKu, który dedykowaliśmy organizacjom pozarządowym, stowarzyszeniom, ale też osobom prywatnym, czyli wszystkim, którzy mają swój pomysł, ale potrzebują wsparcia. I Białołęcki Ośrodek Kultury, jako współorganizator, takiego wsparcia może udzielić. Właśnie rozpoczyna się druga edycja naboru do tego programu. Liczymy, że dzięki niemu jeszcze lepiej odpowiemy na potrzeby lokalnej społeczności, rozwiniemy liczne współprace i zaciśniemy relacje z mieszkańcami.

W ostatnich miesiącach, powstał także nowy program dla dorosłych widzów – postawiliśmy na mocną i dobrą scenę muzyczną i to się przyjęło. Kultura to też dobra rozrywka, dlatego nasze propozycje są bardzo różne, ale stałą pozycją są koncerty jazzowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem. W tym roku gościliśmy m.in.: Włodka Pawlika czy Stanisława Soykę. Już za chwilę wystąpi Andrzej Smolik, a zaraz po nim Urszula Dudziak. Chcemy dać mieszkańcom świadomość, że tuż obok nich dzieją się świetne wydarzenia, a kultura na Białołęce sięga naprawę wysoko.

Oczywiście część starego programu została, ja go tylko modyfikuję. Zmieniłam zasady pracy Białołęckiego Zagłębia Teatralnego – teraz zespoły pracują z nowymi reżyserami, ale w końcu teatr to historia tego Ośrodka i powinna być w nim obecna. Duży nacisk położyłam też na rozwój publiczności Kina na boku, bo do dziś, to jedyne kino na  Białołęce. Gramy więcej, gramy bieżący repertuar i coraz więcej ludzi do nas przychodzi. Z cudownych projektów, które zostały i rozwijają się dalej, są oczywiście 3 pokoje z kuchnią, czyli nasze miejsce aktywności lokalnej i Lato tuż obok – letnie animacje dla mieszkańców.

 

Za Panią rok wielkich osiągnięć, a z którego jest Pani najbardziej dumna?

 

Jestem dumna z tego, że tak wiele udało się zrobić. Cieszę się, że nowe działania się przyjęły, że odwiedza nas coraz więcej zadowolonych mieszkańców i to nie tylko z Białołęki, ale także z innych dzielnic oraz spoza Warszawy. Ja generalnie cieszę się z małych rzeczy. Jestem niezwykle dumna z tego, że bardzo często widzę pełną salę gości, a obok w sali warsztatowej dużo dzieciaków, które coś rysują, wycinają i dobrze spędzają u nas czas. Od razu wymyślam, co by tu jeszcze kupić dla nich, żeby czuły się u nas jeszcze lepiej, żeby lubiły naszą przestrzeń. W końcu to jest wychowywanie nowych pokoleń, przyzwyczajanie od małego, że jesteśmy i że warto do nas zaglądać.

 

zmyslaki3_fot-kamila-szuba-13 zmyslaki2_fot-kamila-szuba-76zmyslaki2_fot-kamila-szuba-140

 

Ostatnio byłam bardzo dumna na naszej premierze teatralnej. Oddaliśmy nasz najstarszy amatorski zespół (Zespół Teatru 13) w ręce Piotra Ratajczaka – reżysera z profesjonalnym dorobkiem artystycznym, a on stworzył z nim zupełnie autorski spektakl. I to wyszło! Grupa mogła doznać zupełnie nowych wartości edukacyjnych, a i efekt końcowy był nowej jakości.

No i kino. Czuję wielką dumę, że w ciągu roku udało się tak rozwinąć ten element naszego programu. Nikt nam nie dawał szansy w walce z wielosalowymi ośrodkami, ale mi nie chodzi o walkę. Ważne, żeby zbudować publiczność, żeby ośrodek kultury zapewniał dostęp do bieżącej oferty filmowej. No i na pewno żadne z tych dużych kin nie zapewni rodzinom tak atrakcyjnych cen, a my tak i nasza liczba widzów wciąż rośnie!

To wspaniała wiadomość, oby tak dalej! A co zaplanowaliście na początek nowego roku?

Nowy rok zamykamy koncertem Andrzeja Smolika 17 grudnia, a otwieramy Koncertem Noworocznym Urszuli Dudziak – 14 stycznia. W międzyczasie dużo atrakcji dla dzieciaków, zarówno teatralnych, kinowych, jaki i dwa bale karnawałowe. Na finiszu jest także kolejna premiera Białołęckiego Zagłębia Teatralnego – już 7 stycznia „Sceny z życia” zaprezentuje Kompania Teatralna Mamro.

 

mikolajki-w-bok

 

Czyli rok 2017 zapowiada się interesująco.

 

Plany na 2017 są już bardzo wyraźne i jest ich cała masa, ale jakoś tak, to moje dyrektorowanie akurat przypadło na niezwykle ważne wydarzenia, które nieco opanowują nasz kalendarz i w każdym roku wypada jakieś wydarzenie kluczowe. W 2016 roku było to otwarcie nowej, dużej placówki, które odbyło się na początku września. Dzięki niej Białołęcki Ośrodek Kultury objął swoim działaniem obszar całej dzielnicy, od Tarchomina aż po daleko odsuniętą na wschód tzw. Zieloną Białołękę. W 2017 roku będą to obchody 20-lecia Ośrodka. Okrągłe urodziny przypadną na połowę roku i związku z tym już mamy zaplanowany cały cykl niesamowitych wydarzeń. Będzie się działo.

Brzmi świetnie! Życzę zatem powodzenia i dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać