Nasze inspiracje, Redakcja

Linki Dominiki

Ile ja lubię rzeczy! Mogłabym wyliczać bez końca, mnożyć, potrajać wynik i zaczynać wszystko od nowa. A że wokół mnie dzieje się dużo i tęczowo, na brak wpływów nie narzekam i mam w czym przebierać.

Przez chwilę poczułam się jak selekcjonerka w snobistycznym klubie i spośród tryliona zajawek, newsów, dźwięków i zdjęć wybrałam pięć takich, co to wybrzuszają się dumnie w mój światopogląd, sterują myślami i przemykają nocą przed oczami, zanim je całkiem zamknę. Ważne dla mnie sprawy. Ładne rzeczy. Zapraszam.

*

„Home” to projekt fotograficzny, w którym udział wzięło 16 fotografów działających pod skrzydłami prestiżowej agencji Magnum Photos. Dla każdego z nich dom oznacza coś innego – czasem blokowisko, czasem urwisko lub kawałek łąki, czasem najukochańszą w świecie osobę. Zwróćcie uwagę.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Jeśli trochę mnie znacie, to wiecie, że bez muzyki usycham jak pozostawiona w kącie paprotka. Szanuję ją na wielu poziomach, bo mnie wielokrotnie rozbawiała, ukochiwała, doprowadzała do pięknych emocjonalnych stanów albo wzmacniała. Lubię, i dźwięk, i obrazek w teledyskach do piosenek tUnE yArDs – projektu muzycznego Merrill Garbus, zdolnej zosi samosi, która swoją grę na saksofonie, ukulele i wokalne wariacje zapętla jak mistrz. Przed wami klip wyreżyserowany przez stale współpracującą z nią Mimi Cave, z bandą podążających za wytycznymi, roztańczonych dzieciaków w rolach głównych. Jaka zabawa!

*

Jedna z tych rzeczy, które zbijają z tropu. Tak piękne, że to aż cud, że są prawdziwe – nowa książka Blexbolexa wydana przez Wytwórnię. Już jutro odbędą się zorganizowane wokół niej czytanki w wytwórniowej księgarni na Chmielnej w Warszawie. Wpadajcie po swój egzemplarz.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

*

Pojedźmy do Marsylii! Tam funkcjonuje wspaniały galeryjno-warsztatowy twór o nazwie Fotokino. Dużo rozrywek dla dzieci: warsztaty, pokazy filmów wraz z poczęstunkiem i tańcami (obecnie „Ośla skórka” Jacquesa Demy!), wystawy, etc. Samo dobro!

*

Macie dwie minutki? To koniecznie zobaczcie najnowszą, minimalistyczną, ale wbijającą w stołek animację brytyjskiego twórcy Andrew Foxa. Wyborne!

 

*

A moim ulubionym postem ostatnich tygodni jest rozmowa z Bartkiem Prokopowiczem przeprowadzona przez Kasię. Ciekawy punkt widzenia i czułość nie z tej ziemi. Materiał sztos.

*

Dziękuję Państwu za uwagę. Kłaniam się.

Tekst: Dominika Janik

Leave a comment 1 komentarz

  1. Zgadzam Się z Panią całkowicie! Wywaid z Panem Bartkiem jest genialny, pozwolenie sobie a szczególnie dzieciom na życie w zgodzie przede wszystkim ze sobą, bycie nonkorformistą a jednocześnie podążanie za tym czego tak w głębi serca pragnie nasze dziecko i bezgraniczny wyraz miłości- mistrzostwo. Dziękuje Wam! I do tego tak absolutnie cudowne i ciepłe wnętrze… marzę o jego krzesłach:):):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama