inspiracje, Jedzenie

Królowa wśród kasz

Jęczmienne, gryczane, kuskusy. Przesypujące się w dłoniach kasze. A wśród nich ta, o której zaletach już tak wiele napisano i odmieniano ją przez wszystkie przypadki. I słusznie! Taka niepozorna, a pomaga rozprawiać się z wirusami, nie uczula i jak kameleon pokazuje swoje różne kulinarne oblicza. W zupach, kotletach, ciastach czy naleśnikach. I choć czasem zraża nas gorzkością, wystarczy ją podrumienić na suchej patelni  i przelać wodą, żeby o tym smakowym faux pas zapomnieć.

Dziś kolejna odsłona sezonowego gotowania, choć sezon na kasze jest przez cały rok. Jednak teraz, na wiosnę taka miska zdrowej jaglanki rano bardzo nam się uśmiecha. Zaglądamy trzem mamom do kuchni!

***

 

Kasza jaglana z sosem malinowym i migdałami

Paulina z Simple and Natural przyrządziła coś… prostego i naturalnego! Bo jak zaczynać przygodę z kaszą jaglaną, to najlepiej właśnie od pożywnych jaglanek na śniadanie. Łatwo się nie znudzą, bo owocowe polewy można przyrządzać z prawie każdego owocu. Dziś klasyka, czyli na malinowo!

Składniki:

3 łyżki surowej kaszy jaglanej

kubek mrożonych lub świeżych malin

1/2 łyżeczki masła

łyżka syropu klonowego

garść płatków migdałowych

Kaszę jaglaną wsypujemy do garnka i prażymy do momentu, aż zacznie wydobywać się orzechowy aromat. Kaszę przepłukujemy na sitku gorącą wodą. Następnie przekładamy ją z powrotem do garnka i zalewamy wrzącą wodą mniej więcej pół centymetra ponad ziarna. Gotujemy bez przykrycia, do czasu wchłonięcia wody przez kaszę.

Kiedy kasza się gotuje, robimy sos malinowy. W rondelku roztapiamy masło, dodajemy maliny i czekamy aż puszczą sok i się rozpadną. Zmniejszamy ogień, dodajemy syrop klonowy i karmelizujemy aż sos trochę zgęstnieje. Wykładamy kaszę do miseczki, polewamy sosem i migdałami. Możecie ją też posypać dodatkowo malinami – świeże szybko puszczą sok, a mrożone ogrzewają się błyskawicznie od ciepłej kaszy i sosu. Malinowy start dnia!

 

Bakaliowe kulki mocy z kaszy jaglanej

Kasza jaglana w kuchni Marty z Our time to stała pozycja w tygodniowym menu. Jej pomysły na przemyty warzywne u dzieci są genialne, przeróżne kotlety z warzyw i kaszy to super patent na prostą i zdrową kuchnię. Ale dziś zaserwuje nam coś słodkiego, deserowego. Pomoże jej w tym, jak zawsze Beaba Babycook, z którym zdrowe gotowanie staje się naprawdę proste. Mocy, przybywaj, najlepiej pod postacią… bakaliowych kulek!

 Składniki (na 20-25 małych kulek):

6 łyżek kaszy jaglanej

bakalie: 15 suszonych daktyli, 10 śliwek kalifornijskich, garść żurawiny

pokruszone płatki migdałowe lub dowolne orzechy, np. laskowe (łyżka + do obtoczenia kulek)

wiórki kokosowe (łyżka + do obtoczenia kulek)

kakao (około łyżeczki do obtoczenia kulek)

ewentualnie coś do dosłodzenia, np. miód, syrop klonowy

Gotujemy kaszę jaglaną w koszyczku Babycook. Pozostawiamy do ostygnięcia. Bakalie zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na około pół godziny. Namoczone i odsączone bakalie miksujemy na gładką masę, na przykład w praktycznym Beaba Babycook. 

Zmiksowane bakalie mieszamy dokładnie z kaszą. Masę dzielimy na trzy części. Do jednej dodajemy łyżkę pokruszonych drobno płatków migdałowych lub orzechów, do drugiej – łyżkę wiórków kokosowych, a trzecią zostawiamy bez dodatków. Mieszamy każdą porcję, formujemy małe kulki i obtaczamy je kolejno w pokruszonych migdałach, orzechach, wiórkach kokosowych i kakao.

Bakalie i dodatki do kulek możecie oczywiście zmienić wedle upodobań. 

Kokosowy jagielnik z jagodami

O miłości Doroty do kaszy jaglanej możecie poczytać na jej blogu, pełno tu jaglanych przepisów. Dziś deser o smacznie brzmiącej nazwie, niczym poezja Leśmiana. Jagielnik… brzmi lepiej niż sernik. Ktoś chętny na popołudniową kawę i zdrowe co nieco?

Składniki:

na spód:

szklanka płatków owsianych

pół szklanki wiórków kokosowych

3 łyżki oleju kokosowego

łyżka syropu z agawy

na środek:

szklanka kaszy jaglanej

3 łyżki oleju kokosowego

puszka mleka kokosowego 

6 łyżek syropu z agawy (może być też miód albo syrop ryżowy)

2/3 szklanki wiórków kokosowych

3 łyżki mąki kokosowej

sok i skórka z jednej limonki

na polewę:

2 szklanki jagód (mogą być mrożone, ew. truskawki albo wiśnie)

2 łyżki syropu z agawy

łyżeczka mąki ziemniaczanej

W robocie kuchennym rozdrabniamy płatki owsiane z wiórkami, następnie dodajemy olej i syrop z agawy, miksujemy aż powstanie kruszonka. Okrągłą formę z odpinanym bokiem wykładamy papierem do pieczenia.

Na dno wykładamy kruszonkę, ugniatamy ją dokładnie na spodzie, żeby stworzyć zwartą warstwę i wstawiamy do lodówki.

Kaszę jaglaną przesypujemy do garnka, prażymy kilka minut na ogniu (na sucho), mieszając co jakiś czas. Gdy kasza zacznie pachnieć (lekko orzechowo), zestawiamy garnek z ognia, wlewamy do garnka wodę i wypłukujemy kaszę.

Kaszę zalewamy 2 szklankami świeżej wody i gotujemy pod przykryciem, na bardzo małym ogniu, przez 15-17 minut (nie odkrywając i nie mieszając zawartości). Kasza w tym czasie powinna wchłonąć całą wodę.

Zestawiamy kaszę z ognia, przekładamy do innego naczynia, spulchniamy i lekko studzimy.

W robocie kuchennym (można też użyć blendera ręcznego) miksujemy na gładką masę: kaszę, olej kokosowy, syrop z agawy, wiórki kokosowe i mleko kokosowe. Na koniec dodajemy mąkę kokosową oraz sok i skórkę z limonki i dobrze mieszamy. Masę przekładamy na kokosowy spód i wygładzamy.

Ciasto pieczemy około 50 minut w 170 stopniach.

W czasie, gdy ciasto będzie się piekło, robimy polewę – rozmrożone jagody przekładamy do garnka i gotujemy około 5 minut, dodajemy syrop z agawy. W miseczce mieszamy mąkę z kilkoma łyżeczkami zimnej wody – na jednolitą masę.

Do jagód powoli wlewamy wodę z mąką, mieszając cały czas, żeby nie powstały grudki – jagody powinny zgęstnieć.

Ciasto podajemy jeszcze lekko ciepłe (takie jest najlepsze) z polewą z jagód. 

Aaaa! Toż to tortura o tym pisać i nie móc zjeść. Dobra, jest plan na niedzielę!

A wy, jakie macie ulubione przepisy z kaszy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama