inspiracje, Moda

Kids Street Style cz.3

Podobno najciekawszą i najbardziej urozmaiconą garderobę mają dzieci, których rodzice związani są zawodowo z branżą mody. Ich ubrania są często stylizacjami 1:1, tyle że w wersji mini. Czy jest tak naprawdę? Sprawdziliśmy to!

Znaleźliśmy sześć stylowych maluchów i robiąc im zdjęcia zapytaliśmy mamy, jaki mają trop podczas wyborów ubranek i akcesoriów dla swoich dzieci. Byliśmy też ciekawi, jak wyglądają codzienne mamine stylizacje. Czy jest w nich jakieś podobieństwo? Poznajcie: Lily, Antonię, Mię, Zosię, Frania i Tadzia – prawdziwe dzieci świata mody!

Lily, 13 miesięcy 

„Na co dzień najlepiej czuję się w minimalistycznych formach przełamanych fajnymi dodatkami. Jesienią i zimą noszę raczej ciemne, stonowane barwy, dopiero latem i wiosną stawiam na odważniejsze kolory. Podobno Lily jest moim małym klonem, jej szafa jest bardzo podobna do mojej. Nie było to zamierzone z mojej strony, chyba stało się tak przez to, że kupuję jej ubranka intuicyjnie” – mama Maja Naskrętska, stylistka.

Ubranka Lily: sukienka i czapeczka Nisu, futerko Zara Baby, legginsy Mango Kids, Skarpetki Baby Gap, buciki Butterfly Kids

Antonia, 18 miesięcy 

„Lubię klasykę z rockowymi detalami. Moja szafa składa się głownie z dżinsów, bluzek koszulowych i skóry. Jeżeli decyduję się na print, to zazwyczaj w stylu boho, panterkę lub moro, ostatnio także paski. Do prostych stylizacji, jeżeli są z sieciówek, lubię dodać unikatowe akcesoria i buty. Kupując ubranka dla Antonii kieruję się przede wszystkim jakością i zawsze sprawdzam, z czego są uszyte. Jej styl jest podobny do mojego. Ma kilka par dżinsów, dużo kardiganów i bluzek. Moja mama zawsze kupuje jej coś bardzo dziewczęcego, jak np. sukienkę w kwiatki. Łączę to z ciemniejszymi kolorami i wyrazistymi printami, żeby nie było zbyt słodko. Nie unikamy różu, ale musi mieć ładny odcień, najlepiej bardzo jasny, pastelowy albo amarant. Kolejnym planowanym zakupem dla Antonii jest moja ulubiona część garderoby, czyli ramoneska w wersji mini” – mama Karolina Tomaszewicz, producentka sesji zdjęciowych.

Ubranka Antonii: opaska Pici and the City, kardigan Baby Gap, sukienka i rajstopy Newbie, buty Nike

Mia, 18 miesięcy 

„Moja codzienna garderoba jest połączeniem rocka z minimalizmem. Tata za to ma bardziej sportowy styl – Mia jest naszym totalnym miksem. Wybierając dla niej ubranka kierujemy się przede wszystkim wygodą (chodzi do klubu malucha, gdzie jest to bardzo istotne przy zabawie i wielu zajęciach ruchowych), a dopiero potem wyglądem i tym, aby każde z nas, rodziców było zadowolone pod kątem stylizacji. Taki nasz modowy kompromis w związku” – mama Zuzia Lewandowska, stylistka.

Ubranka Mii: kurtka bomberka Zara Kids, kardigan Kiabi, legginsy H&M, buty Nike

Zosia, 12 miesięcy 

„Mój codzienny strój musi być przede wszystkim wygodny. Uwielbiam eleganckie rzeczy w połączeniu z wygodnymi butami (espadryle, trampki, buty na stabilnym obcasie). Od czasu do czasu stawiam też na wyrazisty kolor – zwłaszcza wiosną! Moja córka właśnie stawia pierwsze kroki, dlatego najważniejszy jest dla mnie jej komfort. Zośka zazwyczaj chodzi w bawełnianych spodniach z falbanami w pięknych pastelowych kolorach. Lubię za to bawić się akcesoriami. Czapki z uszami podbijają warszawskie ulice” – mama Paulina Rozwadowska, projektantka ubranek dziecięcych. 

Ubranka Zosi: czapka, bluzka i legginsy Nisu, buty Bartek

Franio, 23 miesiące

„Mój codzienny styl to przede wszystkim wygoda i trochę miejskiego luzu. Lubię ciuchy oversize, jeansy i płaskie buty.
Wybierając Franiowi ubranka często stawiam na te o rozmiar większe. Zdecydowanie też nie kupuję mu typowo dziecięcych wzorów. W końcu to minicalifornia boy!” – mama Katarzyna Rodzoch, spec ds PR mody.

Ubranka Frania: kurtka Zara Kids, czapka H&M, spodnie F&F, bandama po mamie, buty Vans

Tadzio, 12 miesięcy

„Na co dzień kieruję się głównie wygodą, lubię łączyć prostotę z elementami boho i vintage, żeby nie było zbyt nudno. Tadzia ubieram w sieciówkach. Jestem jedną z tych wyluzowanych mam, których dziecko szoruje na kolanach po ziemi i jest wiecznie brudne (czyt. szczęśliwe), dlatego szkoda mi pieniędzy na drogie ubranka niszowych marek. Mimo to lubię, kiedy Tadziorek wygląda fajnie, chłopięco, trochę jak minikopia surferskiego taty” – mama Marta Urbańska, projektantka biżuterii.

Ubranka Tadzia: Zara Kids, buty Nike

Zdjęcia zostały wykonane przez Maję Naskrętską aparatem Olympus Pen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama