kolekcje, Moda

Kids on The Moon na wiosnę 2017

Są takie marki, na których stałość liczymy. Trudno byłoby nam sobie wyobrazić Kids on The Moon w odwrocie od ich księżycowej delikatności, kolorystyki i wyboru tkanin. Na szczęście dziewczyny z KOTM nie zmieniają kierunku i mimo braku rewolucji są doskonałe w projektowaniu fantastycznych kolekcji.
Właściwie to jesteśmy pewne, że gdyby dokonały nagłej zmiany w stylistyce, spotkałoby się to z całkiem poważnymi protestami fanów Kids on The Moon. Czasem lepiej nie poprawiać świetnej receptury, bo lepsze jest wrogiem dobrego. Znacie to powiedzenie, prawda?

Magda Rams projektuje swoją markę z wyczuciem, tak jak z wyczuciem powstają kolejne kolekcje, tak zbliżone stylistyką, ale zawsze zaskakujące jakimiś smaczkami. Nie inaczej jest tym razem. Poprzednia letnia kolekcja zabierała nas w podróż do Dalekiego Wschodu, zaskakując ciepłym żółtym kolorem i smakami szafranu.

Tym razem czujemy nuty morskie, słone od fal, spalone słońcem. Nie zabrakło hitu z poprzedniej letniej kolekcji, czyli pięknego farbowania tkanin metodą ombre. Zaskoczyły za to falbanki, które mimo swojej obfitości, nadal zachowują minimalistyczny styl KOTM, dzięki prostym materiałom i neutralnym kolorom.

Materiały są w przypadku Kids on The Moon niezwykle istotne i widać, że Magda – założycielka i główna projektantka marki – tworzy kolekcję pracując na tkaninach. Tej wiosny i lata postawiła na delikatną bawełnę oraz jeans, który stanowi bazę, a także nowość – ostatnio bardzo lubiany przez rodziców muślin. Ten ostatni pojawia się w wersji ombre, kremowej, różowej oraz turkusowej.

Z muślinu powstały sukienki, koszulowe rozkloszowane bluzki, koszulki z falbanami wokół rękawów, a nawet szorty, które mogą nosić zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, więc trochę tej ultramiękkości spłynęło też na panów.

Pojawiły się nowe kroje i rampersy z muślinu! Same z chęcią byśmy w takie wskoczyły, ale musimy poczekać na dorosłą kolekcję By the Moon, w której może się znajdą, kto wie.

Ubranka KOTM do kupienia już wkrótce, m.in. w sklepie Mouse House na warszawskim Żoliborzu i w Bananaz.pl.

 

Leave a comment 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama