inspiracje, Zakupy

Janod na urodziny

Urodziny to najbardziej demokratyczne święto. Bo choćbyś nie wiem jak chciała schować metrykę i krygować się ich obchodami, urodziny masz zawsze. I to co roku! Dzieci fakt ten nie smuci i jakby to od nich zależało, mogłyby zapewne dmuchać urodzinowe świeczki codziennie. I otwierać prezent,y z błyskiem w oku, wyczekując na to, co wyskoczy z pudełka.

Dziś wyręczamy was w szukaniu prezentów. Bo najlepiej kupić szybko i jeszcze trafić w dziesiątkę. Nie zamierzamy wyruszać w nieznane, wolimy poszukać wśród sprawdzonych marek. Przetestowanych na dzieciach. Wyłapałyśmy dla was kilka perełek od Janod, bo o zabawkach i gustach dzieci, wiedzą wszystko – projektują zabawki od 1970 roku! Samochody, układanki, puzzle, które nie zalegają w pudłach, są ciągle w użyciu, i przechodzą na kolejne pokolenia. Edukacyjne i estetyczne.

Co na pewno sprawdzi się na rok, dwa lub cztery latka?

Pcham, składam, ciągnę!

Pierwsze urodziny. Tadam! Kiedy to się stało? Przed nami już wielki mały człowiek, który prawie stawia pierwsze kroki, a każda rzecz jest dla niego odkryciem. Roczniaka najbardziej cieszy, gdy może coś złożyć samodzielnie. Sam, sam… Będziecie to słyszeć coraz częściej! Pewniakiem będą wszelkiego rodzaju piramidy, zarówno te drewniane jak i kartonowe wieże. Ustawienie konstrukcji z 10 kubików to nie lada wyczyn, a radość z jej zburzenia jeszcze większa, wiadomo! Przy okazji oglądamy i poznajemy pierwsze obrazki, rośliny, zwierzęta. Super zabawa i ćwiczenie małej motoryki oraz cierpliwości.

Processed with VSCOcam with f2 preset

fot. Monika/kaszkazmlekiem

Podobnie jest z pierwszymi klockami. Magnetyczne klocki 3D to niekończące się kombinacje, składanie, rozkładanie, ubieranie. Ruda syrenka, księżniczka i książę zamieniony w żabę… słuchamy i opowiadamy sobie pierwsze bajki!

Processed with VSCOcam with f2 preset

Processed with VSCOcam with f2 preset

fot. Monika / kaszkazmlekiem

A może by tak poćwiczyć chodzenie? Bo to właśnie TEN moment. Drewniane chodziki – wózki pomogą w stawianiu pierwszych pewnych kroków. A zestaw klocków i liczydło, to dodatkowa zabawa gdy znudzi nam się eksploracja terenu w pionie.

dsc_8165

fot. Magda / mamazawsze

Pierwsze pasje!

Dwu i trzylatki teraz o Was i dla Was! Dwa, trzy lata to czas, kiedy zaczynamy dostrzegać w dziecku kiełkujące pasje i talenty. Mała artystka, która potrafi godzinami rysować w notesie, przy okazji też po ścianach i podłodze. Artyście się wybacza! Mały kucharz, który eksperymentuje w swojej kuchni, ciągle coś mieszając, w poszukiwaniu dania na miarę dwóch gwiazdek.

_mg_5533

_mg_5463

_mg_5424

fot. Malwina / nanuszka

Oto French Cocotte, kuchenka godna szefa francuskiej restauracji, taki sprzęt to pole do popisu dla profesjonalisty! Zlew, palniki, piekarnik, akcesoria, a nawet rękawica kuchenna, by w porę wyjąć ciasto z pieca bo coś… jakby się lekko przypala. My tu gadu gadu a tam goście czekają.

Nie narzekajmy na hałas, bo oto mały muzyk – kompozytor, ćwiczy wprawki, gamy i zapisuje pierwsze utwory. I to od razu na orkiestrę symfoniczną! Janod ma coś dla każdego: od pianina, gitar, fletów po akordeony. Nabór do sekcji klawiszowej trwa w najlepsze!

ladnebebe_szafatosi__dsc0310

ladnebebe_szafatosi__dsc0304

ladnebebe_szafatosi__dsc0216

fot. Julia / juliarozumek

Dwa, trzy lata to wiek, kiedy niejeden chłopiec marzy by spakować manatki i zamieszkać na torze wyścigowym. A mijane na spacerze garaże, przyprawiają o szybsze bicie serca. Znamy to, rozumiemy. Etap ‚rajdowiec’ to normalna sprawa, każda mama prędzej czy później musi zapoznać się z budową silnika. Na razie jednak starczy nam zabawa w remizie. A jakże! Remiza, która jest także dwupoziomowym garażem, to szczyt marzeń małego chłopca. Jak dodamy do tego helikopter, karetkę, policjanta, hydrant i płomienie… to wiemy, że szykuje się dłuugi wieczór. Bądźcie przygotowane na niestworzone historie, bowiem wyobraźnia w tym wieku pracuje na pełnych obrotach.

img_0745

img_0800

img_0751

fot. Karolina / littlehooligans

Odkrywam i konstruuję

Cztero i pięciolatki to już poważni obywatele. Niby jeszcze przedszkolaki, ale już coraz częściej sięgają po puzzle, pierwsze cyfry i litery. Wiedzę pochłaniają niczym babciny rosół i z zazdrością patrzą, jak starsza siostra pakuje plecak do szkoły. Spokojnie, co powiecie na prezent, który łączy zabawę ale przemyca naukę przez duże N?

img_3023

img_3020

fot. Justyna / soweare

Pierwsze litery, niby zabawa magnetyczną układanką, ale już czuć powagę i koncentrację ucznia. Magnetibook, to seria edukacyjnych układanek, które rozwijają zmysł artystyczny i logiczne myślenie. Wprawki z języka polskiego, pierwsze lekcje biologii. Niezawodny prezent dla pięciolatka, którego rozpiera ciekawość świata.

dse9374

dse9364

dse9396

fot. Monika / lunawchmurach

No i puzzle, prezentowy klasyk. Ważne, by dobrze je dobrać: tradycyjne, sensoryczne (dla maluchów), dwustronne, obserwacyjne… a może tak ambitnie od razu 300 elementów i mamy łamigłówkę na kilka dobrych godzin.

3-9

6-9

fot. Agnieszka / edekimy

Byle jubilatowi starczyło energii! Sto lat!

A jeżeli potrzebujecie więcej inspiracji kliknijcie #janodnaurodziny na Instagramie. Zabawki Janod znajdziecie między innymi w tublu, mamissima, edukatorek, luckyducky.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama