grafika, książka, Kultura

Ilustratorzy: wspaniała piątka

Ilustrator dziecięcy to niezwykły zawód, a raczej droga życiowa. Dzięki nim mamy głowy pełne wyobrażeń, emocji, historii i bohaterów, którzy są jak starzy znajomi podążający z nami przez życie. To wielka odpowiedzialność i wielki przywilej tworzyć ilustracje dla dzieci. One bowiem mają wpływ na kształtujące się poczucie estetyki i pierwsze zachwyty, wyjaśniają i budują świat.

Znacie to uczucie kiedy spoglądacie na jakiś tytuł, okładkę, ilustrację i nagle – olśnienie? Napływ tych wszystkich wspomnień i emocji, które niosła w sobie ulubiona książka z dzieciństwa… a mamy takich mnóstwo. Wspaniałych ilustratorów również nie brakuje. Przed wami kolejna wspaniała piątka, wśród nich zdobywca Oskara, malarze, producenci programów i ludzie którzy łączą pasję z pracą (a właściwie jest to dla nich to samo).

Marc Martin

Na początek skromny, młodziutki ilustrator z Australii – Marc Martin. Artysta, malarz i twórca picture book’ów z Melbourne najbardziej lubi malować zwierzęta i naturę. mieszając przy tym różne techniki: rysunek, gwasze i akwarele. Na co dzień pracuje jako grafik, a jego ilustracje trafiają do takich tytułów jak „Monocle”, czy „Wired”.

To, co jednak kocha najbardziej, to książki obrazkowe dla dzieci. Ma ich na koncie sześć. Ostatnia „Lots” właśnie trafiła do Wielkiej Brytanii, a my czekamy na polską wersję jego książek „A Forest” i „A River”. W pracach Marca Martina zachwyca intensywność kolorów i wrażliwość na naturę.

  

This slideshow requires JavaScript.

Shaun Tan

Kolejny Australijczyk, tym razem utytułowany artysta, ilustrator, pisarz i reżyser. Zdobywca Oskara z 2011 roku za filmową, animowaną adaptację własnej książki „The Lost Thing”. Picture book powstał w 2000 roku i jest jednym z kilku, które wyszły spod ręki Tana. Najbardziej znane w Polsce to „Regulamin na lato” i „Przybysz”, który zgarnął mnóstwo nagród – obie można znaleźć tutaj.

Surrealizm dla dzieci w wydaniu Shauna Tana jest dość zaskakujący, przerażający i śmieszny, błahy i ważny. Tan porusza w swoich książkach trudne tematy: społeczne, polityczne i historyczne. Jako nastolatek ilustrował historie science fiction i horrory w małych lokalnych magazynach, pracował też jako projektant przy spektaklach teatralnych i przy opracowaniu koncepcji artystycznych dla filmów animowanych Pixara, takich jak „WALL-E”.

 

Molly Idle

Amerykankę Molly Idle pokochali czytelnicy na całym świecie za serię o Florze, która tanecznym krokiem zaprzyjaźnia się z flamingiem, pingwinem i pawiem. Delikatne picture booki to idealny prezent dla małej wielbicielki baletu. Molly w piękny sposób potrafi oddać naturę ruchu i tańca. 

Zanim rozpoczęła przygodę z książkami dziecięcymi, Molly pracowała przez pięć lat w wytwórni filmowej DreamWorks. Miała tam szansę pracować nad wieloma fantastycznymi projektami, by następnie odważnie iść swoją drogą. Jej książki podbiły serca czytelników i zdobyły mnóstwo nagród.

Francesca Sanna

Młodziutka włoska ilustratorka Francesca Sanna zachwyciła nas swoją pierwszą książką – picture bookiem o doświadczeniach imigrantów, stworzoną na podstawie rozmów z osobami, które musiały opuścić swoje domy. Artystka opowiada prostym językiem i sugestywnymi ilustracjami, jak to jest, gdy zostawia się wszystko i rusza w podróż pełną lęku i nadziei. I to wszystko oczami dziecka.

Obecnie Francesca mieszka w Szwajcarii, gdzie pracuje jako ilustrator, grafik i twórca książek dla dzieci.

Mo Willems

Mo Willems to niezwykle popularny amerykański pisarz, ilustrator, twórca programów telewizyjnych oraz – można śmiało powiedzieć – twórca kultowych książek dziecięcych. Tych ostatnich ma na koncie kilkadziesiąt, a ich bohaterowie pojawiają się na piżamkach dziecięcych, plecakach i czapkach.

Urodzony na przedmieściach Chicago artysta, teraz mieszka w Massachusetts z rodziną. Willems postanowił porzucić swój etat w telewizji i zostać etatowym tatą, który wieczorami tworzy książki. – Trixie jest zabawna. Moje książki nie są tak dobre jak jej żarty – opowiadał o córce w jednym z wywiadów.

Willems tworzył pierwsze historyjki i postacie już jako 3-letnie dziecko i wcześnie zorientował się, że lubi, gdy wywołują one emocje – najlepiej śmiech.

Który ilustrator z dziesiejszej piątki podoba Wam się najbardziej?

Leave a comment 2 komentarze

  1. Właśnie odkryłam Shaun’a Tan i jestem zachwycona jego „Przybyszem” i „Opowieściami z najdalszych przedmieść”. Ale czy rzeczywiście są to ilustracje dla dzieci? Moja 10 letnia córka uznała, że „Przybysz” jest zbyt smutny, bo oglądać te obrazki. „Opowieści” też nie są łatwe w odbiorze dla dziecka. Ale dla samo trzymanie w ręku tych książek to już wielka przyjemność.

  2. Francesca Sanna zachwyca nas picture bookiem….
    Polacy nie gęsi…
    „Zachwyca nas książką obrazkową” też brzmi dobrze.
    🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama