Ilustratorzy – wspaniała piątka

Mistrzowie czarno-białej ilustracji

Gdyby świat był czarno-biały, nie byłoby ani nudno, ani strasznie. Tylko pomyślcie: detale wyrazistsze, przesłanie bardziej klarowne, kontrasty najokazalsze. Zapraszam was do czarno-białego świata.

Oto wyselekcjonowana i bardzo subiektywna piątka mistrzów monochromatycznej ilustracji, rozmaicie patrzących na świat przez swoje czarno-białe okulary. Myślicie, że takie szkiełka ograniczają, psują widok, odbierają radość spojrzeniu? Przeciwnie, uwypuklają satyryczny odbiór rzeczywistości przez autora i sprawiają, że każdy kąt i kształt nadawany kresce, ma znaczenie. Dzięki temu można z rozkoszą wodzić wzrokiem za czarnymi zawijasami, kropkami i kreskami stawianymi na białym tle i dopatrywać się ukrytych znaczeń. Ale zabawa!

*

SOPHIA MARIA „FIEP” WESTENDORP

To ona stworzyła Jasia i Janeczkę, Pluka z wieżyczki oraz nierozłączne kociska, Pima i Poma. Holenderska ilustratorka Fiep Westendorp narysowała wiele kolorowych postaci, choćby bohaterów książeczki „W domu, w dziczy, na ulicy”, ale to właśnie wyrysowane czarna kreską charakterki wyryły się w pamięci dzieci na całym świecie. Fiep zaklęła w swoich rysunkach czułość, ciepło i cudownie dziecięcy zachwyt nad codziennością, czyniąc to tak precyzyjnie i sugestywnie, że nie sposób im się oprzeć. Uwielbiam!

Strona internetowa

*

MIROSŁAW POKORA

Ten słynny rysownik i karykaturzysta zasłużył sobie na zaszczytne miejsce w gronie Mistrzów Ilustracji. Czarno-białymi ilustracjami do książek „Babcia na jabłoni” Miry Lobe czy „Kaczka dziwaczka” Jana Brzechwy zaskarbił sobie ciepłe uczucia kilku pokoleń czytelników. Tych, którym nieobojętne były poczucie humoru i inteligencja wizualno-przestrzenna, dzięki którym ilustracje stanowiły nierzadko kąśliwy komentarz do zastanej rzeczywistości. Komentarz zawsze podany lekko i finezyjnie, wyróżnia kreskę Pokory spośród metod innych zdolnych, współczesnych jemu twórców.

Strona internetowa

 

*

JOANNA GROCHOCKA

Z Joasią spotkałyśmy się po raz pierwszy przy okazji cyklu rozmów z ilustratorami. Ucięłyśmy sobie wówczas przyjacielską pogawędkę, rozciągającą się na wiele tematów, które są Joasi pasją, chwilową, ale czarująca zajawką albo zjawiskiem, które pragnie zgłębiać. Utalentowana, zabawna i wszechstronna, rysuje dla Washington Post, Tygodnika Powszechnego i Przekroju, ilustruje książki dla dzieci i dla dorosłych czytelników, tworzy kolaże – ot tak, dla zabawy, a w chwilach napięcia medytuje i popija kawę. Ta dziewczyna da się lubić.

Strona internetowa/Facebook/Instagram

 

*

EMI UEOKA

Już wam kiedyś ją zajawiałam, ale nie zaszkodzi przypomnieć.  Szkicuje swoje minimalistyczne zarysy lekko i z umiarem, nigdy nie dodając więcej szczegółów ponad niezbędne minimum. Zwykle posługuje się czarnym ołówkiem, ale zdarza jej się dodać plamkę pastelowego koloru, choćby w postaci tła. Rysowała dla New Yorkera, New York Times, The Plant czy Milk Japan, na stałe współpracuje z  japońskim magazynem Onion. Obcowanie z jej ilustracjami wycisza i uspokaja, spróbujcie.

Strona internetowa/Facebook/Instagram

 

*

JON KLASSEN

Pochodzący z Kanady twórca animacji i ilustrator oraz tata Izaaka zamyka nasze pięciopunktowe zestawienie w najlepszy z możliwych sposobów. Jego prace są malarskie, wysmakowane i wyraziste, wszystkiego jest w sam raz. Gra światła i cienia angażuje emocjonalnie czytelnika (mnie czasem zwyczajnie roztkliwia), pozwala głębiej zanurzyć się w świecie opowieści i prowadzi do właściwych wniosków. Klassen jest autorem książek „Gdzie jest moja czapeczka?” „O! Kapelusz!”, zilustrował „Paxa”„Sam i Dave kopią dół” oraz piękną pozycję, w której czerń gra szczególną rolę – „Laszlo boi się ciemności”. Czekamy na więcej!

Strona internetowa/Facebook/Instagram

 

Kogo jeszcze dodalibyście do naszego zestawienia? Czekam na wasze propozycje w komentarzach.

*

Tekst: Dominika Janik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.