Ilustratorzy – wspaniała piątka

część 10

Tyle dobrych adresów w sieci i tyle rozbrajających pomysłów. Tylu ilustratorów z rozbuchaną do nieprzytomności wyobraźnią. No przepraszam, ale ja tej rysunkowej obfitości sama podziwiać nie będę i z całą szczodrością podzielę się z wami namiarami na kolejną piątkę wspaniałych ilustratorów.

Oto 10. odcinek pięciostopniowego zestawienia, a w nim twórcy polscy i zagraniczni. Kobiety i mężczyźni, diabelnie zdolni i doceniani na całym świecie. Ich głowy kipią od planów i wizualnej refleksji, dlatego śledźcie blogi i wszelkie przejawy ich życia w mediach społecznościowych. To kopalnie cennej wiedzy i inspiracji, o które być może ich nie podejrzewaliście.

*

Anne Dessine

Równie dobrze radzi sobie z ilustracjami dla New Yorkera, co z książkami dla dzieci. Ta francuska rysowniczka ma prawdziwy dryg do portretowania zalęknionych, uroczych jednostek. Świadomie operuje kolorem, którym potęguje nastrój obrazka, z dezynwolturą godną nieokrzesanego podlotka sięga po abstrakcję, ale dzieje się to lekko i z fasonem. Być może jej twórczość wyda się wam znajoma – Dessine odpowiada za oprawę wizualną targów mody dziecięcej Playtime. Przyznajcie, że można się w jej dziełach zatracić.

Strona internetowa/Instagram/Facebook

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Joanna Grochocka

Łączy ją intensywny i romantyczny związek z magazynem „Przekrój”, w którym, poza tym, że ilustruje lwią część wywiadów i artykułów, prowadzi swoje stałe rubryki: Wyimki Ilustrowane i Na Wschodzie wiedzą. Dobrze, że „Przekrój” to jednak kwartalnik, bo dzięki temu Joasia ma jeszcze czas na ilustrowanie książek dla dzieci, takich jak „Banzai. Japonia dla dociekliwych” i „Duda i wielka przygoda” oraz opowiadań swojego narzeczonego Tomasza Wiśniewskiego. Czasem podejmuje się współpracy ze zdolnymi scenografkami i wspólnymi siłami przygotowuje niecodzienną witrynę dla niszowego butiku. Czasem narysuje mural, bo bardzo to lubi. Widziano ją też, jak projektowała wzory na tkaniny. Ale to, co zajmuje ją najbardziej, to czytanie. Do niedawna spisywała najpyszniejsze fragmenty z książek na blogu Miłość Asteników, ale mimo braku nowych postów i tak namawiam was do odwiedzin. Przed momentem oddała rysunki do nowej książki Małgorzaty Czyńskiej „Dom polski”. Robi dużo i jeszcze nigdy nie skusiła, poznajcie ją koniecznie.

Behance/Instagram/Facebook

*

Willian Santiago

Moją uwagę przykuł ostatnio news o e-booku skierowanym do nierozstających się ze smartfonami rodziców. Rzecz w tym, żeby i oni jak najwięcej czytali swoim dzieciom, choćby z ekranu telefonu. W ten projekt zaangażowało się troje brazylijskich ilustratorów, w tym genialny Willian Santiago. Jego technika i swawolna zabawa formą przyprawiają o zawrót głowy. Zobaczcie, z jakim znawstwem łączy różne estetyki, jak odwołuje się do retro, pozostając rześkim i nowoczesnym.

Behance/Instagram/Facebook

*

Kasia Walentynowicz

Studiowała w stołecznej Akademii Sztuk Pięknych, ale także w Porto. Do Seulu wyruszyła na wymianę zawodową. I może z tych rozmaitych lokalizacji, w której przyszło się Kasi uczyć i żyć, wziął się jej nietuzinkowy styl. Może stąd ta misterna technika, umiłowanie do gęstej kreski i kontrastu. Wiemy na pewno, że wszystkie te dobrodziejstwa sprawiają, że nie sposób pomylić prac Kasi z pracami innych rysowników. Dlatego wystarczy rzut oka na jej Instagram i już wiemy, że to jest osoba, która stoi za oprawą wizualną bliskiego nam festiwalu Kino Dzieci, za przewodnikiem po Muzeum POLIN oraz grami z serii Zagrywki. Srawdźcie, co ona potrafi!

Strona internetowa/Instagram/Facebook

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

David Roberts

Pewnie go kojarzycie jako autora ilustracji do książek wydanych przez oficynę Kinderkulka: ,,Ignaś Kitek, architekt” i ,,Rózia Rewelka, inżynierka”. Już wkrótce ukaże się ,,Ada Bambini, naukowczyni”. Zacna to seria, bo wskazuje naszym dzieciom, jak prosta i niewyboista jest droga do spełnienia zawodowych marzeń. Nie każdy musi zostać architektem, inżynierem czy naukowcem, ale dobrze jest wiedzieć, że to kwestia zafrapowania tematem i determinacji. A ilustracje brytyjskiego rysownika pomagają jeszcze pełniej w to uwierzyć. Są lekkie, zabawne i przykuwają spojrzenie, nawet najbardziej rozbieganej gawiedzi. Polecamy.

Strona internetowa/Tumblr

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Kogo dodalibyście na szóstym, siódmym i kolejnym miejscu? Piszcie śmiało w komentarzach, a wasze typy mają sporą szansę znaleźć się w następnym zestawieniu.

*

Tekst: Dominika Janik

 

 

 

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.