inspiracje, Zakupy

Idziemy na piknik!

Sezon pikników uważamy oficjalnie za rozpoczęty! Polujemy na ładną pogodę, robimy kanapki, domową lemoniadę i pędzimy! Żadnych rezerwacji hotelowych, planowania w grafikach, ani wielkiego pakowania.

Parki i działki stoją otworem. I do tego toną w różu i bieli kwitnących jabłoni i wiśni. Rozpoczynamy serię niezbędników z tublu, które pod lupę biorą produkty, przydatne dla aktywnych rodzin. Dziś piknikujemy na rodzinnych ogródkach działkowych.

Ogródki działkowe to dla niejednej z nas cudne wspomnienie z dzieciństwa, ale też nowy i zdrowy trend – coraz więcej z was decyduje się na dzierżawę własnego skrawka zieleni! Odpoczynek na RODOS – tak wtajemniczeni nazywają rodzinne ogródki działkowe, ogrodzone siatką. Zobaczcie, jak niewiele potrzeba, by urządzić superpiknik!

 

KOC PIKNIKOWY

Podstawa każdego pikniku, bo mokra ziemia i trawa to wiadomo… gwarantowany wilk, jak mawiały nasze mamy. Wodoodporna mata Skip Hop, która składa się w poręczną torbę, sprawdziła się w 100%. Jest lekka i łatwo się czyści – można ją nawet prać w pralce! I mały detal, ale jakże istotny – dołączona termoizolacyjna kieszeń na drobiazgi. Hop na ramię i idziemy!

Koc kupicie tu.

LUNCHPACKI I PUDEŁKA

Mamy je przećwiczone w naszych szkolnych wyprawkach! Teraz posłużą do celów piknikowych, idealne w każdą podróż. Lunchpack LittleLife to propozycja dla posiadaczek prawdziwych głodomorów domowych. Ta śniadaniówka pomieści naprawdę dużo! Kanapki, jabłka i jeszcze jest miejsce na sok w tym pingwinim pudełku.

A żeby rodzeństwo nie czuło się poszkodowane, pakujemy drugie pudełko. Każdy ma w końcu inny styl i inne potrzeby! Marchewkowe szaleństwo z dipem trafia do śniadaniówki Skip Hop z chmurą. Dobrze się składa, bo obiad pod chmurką mamy w planach!

A owoce? Szklane pojemniki Lifefactory to piknikowa klasyka. Dostępne w kilku kolorach, pojemniki z hartowanego szkła i silikonu na co dzień są ozdobą w kuchni. Ale do wiklinowego kosza na piknik pasują idealnie. Na sałatki, owoce i desery!

Lunchpack kupicie tu, śniadaniówka czeka tu, a pojemniki Lifefactory tutaj.

BIDONY I TERMOSY

Coś ciepłego i coś zimnego pod ręką, bo pogoda to zawsze wielka niewiadoma. Najpierw gorąco, pod ręką mamy więc wodę lub sok w bidonie Little Life. Coś ten pingwin nam się piknikowo rozpanoszył! I dobrze, bo tę serię bardzo lubimy. Naczynia nie przeciekają, nie psują się i można je myć w zmywarce!

A gdy chmura przyjdzie i nagle zawieje od północy, proszę bardzo – gorąca mięta z miodem w praktycznej termobutelce Pacific Baby. Termos i butelka w jednym, utrzymuje temperaturę do 10 godzin i rośnie razem z wiekiem – wystarczy wymienić końcówkę ze smoczka na ustnik czy słomkę.

Bidon Little Life kupicie tu, a termobutelkę Pacific Baby tutaj.

COŚ DO ZABAWY

Przenośne, kompaktowe gry Purple Cow to dobre towarzystwo piknikowe. Za dużo w koszu miejsca nie mamy, ale zawsze wciśnie się tam magnetyczną grę podróżną. W sam raz na piknik, do samochodu czy pociągu. Dziewczyny testują Wyspę Skarbów. Kto pierwszy rzuca kostką?

Gra do kupienia tu.

Pogoda i dobre towarzystwo to pozostałe dwa składniki, bez których piknik nie może się odbyć. Na razie słońce jest szczodre, korzystajcie więc i szukajcie swojej zielonej przestrzeni w mieście!

zdjęcia: Kasia Rękawek

 

 

 

Leave a comment 1 komentarz

  1. Pink no more miało genialny koc piknikowy z grą w chinczyka na środku…szkoda że już nie są dostępne 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama