marki, Wizytówka

eKoala

Co ma wspólnego młody koala z niemowlakiem? Jak się okazuje, całkiem sporo. Przez pierwszych kilka miesięcy, sen jest jego głównym zajęciem, żywi się wyłącznie mlekiem matki i jest uczepiony do jej grzbietu przez blisko 2 lata, zdając się na jej opiekę i czułość. Te i więcej skojarzeń, z tymi sympatycznymi torbaczami, stały się inspiracją dla założycieli dziecięcej marki eKoala. Odkryjcie ich historię!

Jak się za chwilę dowiecie, Beatrice i jej brat Daniele Radaelli, całe swoje dzieciństwo spędzili w fabryce taty, wśród kolorowych elementów z plastiku. Ich wesołe wspomnienia znalazły przełożenie, gdy jako dorośli już rodzice, zakładali swoją markę dla dzieci eKoala i, po raz pierwszy na rynku, zdecydowali się zastąpić tradycyjne tworzywa sztuczne, nowymi i innowacyjnymi BIOplastikami.

Ich idea była prosta. Tworzyć produkty przyjazne dla oka, ergonomiczne w kształcie i wykonane z materiałów najwyższej jakości. Takie, które pokochają zarówno małe dzieci, jak i ich rodzice. Chcieli też, aby ich nowa marka odzwierciedlała ważne dla nich kwestie, jak: natura, ekologia i bezpieczeństwo. Po wielu badaniach i projektach, udało się stworzyć pierwsze produkty, które szybko zyskały uznanie wśród młodych rodziców.

Należały do nich, niezwykle kolorowe, akcesoria kuchenne: talerze, miseczki i sztućce – idealne do serwowania pierwszych posiłków. Wszystkie mają ergonomiczny kształt, który sprawia, że dziecko będzie je pewnie trzymać w małych rączkach. Podobnie jak gumowe gryzaki, w kształcie misiów koala, które są lekkie, nie podrażniają dziąseł i doskonale pomagają uśmierzyć ból w trudnym okresie ząbkowania. Paleta kolorów jest energetyczna, wesoła, każdy szybko znajdzie tu swój ulubiony model.

Przeczytajcie naszą rozmowę z Beatrice i Danielem, poznajcie ich filozofię i odkryjcie jeszcze więcej produktów.

***

Opowiedz jaka historia kryje się za marką eKoala?

Pomysł stworzenia eKoala zrodził się latem 2013 roku. Oboje szukaliśmy jakiejś zmiany w naszym zawodowym życiu. Nasz ojciec, od zawsze był biznesmenem, mającym do czynienia z tradycyjnym tworzywem sztucznym, a swoją firmę założył już w latach 70-tych. Całe nasze dzieciństwo spędziliśmy w jego towarzystwie, bawiąc się barwnymi elementami tego fascynującego materiału.

Kiedy zostaliśmy rodzicami, szybko odkryliśmy ograniczenia, jakie pociąga za sobą tradycyjne tworzywo sztuczne. Zaczęliśmy szukać nowych materiałów, które mogłyby mieć taką samą magię tych kolorowych elementów, tak bardzo pobudzających dziecięcą fantazję. Jednocześnie zależało nam, aby były w 100% bezpieczne dla naszych dzieci i przyjazne dla środowiska. Po długich badaniach, w końcu znaleźliśmy to, czego szukaliśmy. Mniej więcej o tej samej nazwie, ale z trzema wyjątkowymi literami, które robią ogromną różnicę: BIO-Plastik. Tym samym osiągnęliśmy nasz cel i mogliśmy przystąpić do pracy!

Jakie cele stawialiście sobie tworząc dziecięce produkty?

Zależało nam, aby nasze produkty spełniały trzy główne punkty:

Zdrowie. Niemowlęta i dzieci, choć są najsłabszym ogniwem, jednocześnie są przyszłością naszej planety. Z tego powodu, zdecydowaliśmy się używać wyłącznie naturalnych surowców, wolnych od jakichkolwiek substancji toksycznych.

Zieleń. Aby chronić naszą ziemię i środowisko. Ciężko pracowaliśmy, aby rozpocząć proces, który przyczyni się do stopniowego zastępowania tradycyjnych tworzyw sztucznych nowymi, biodegradowalnymi i ekologicznymi biomateriałami.

„Made in Italy”. Od zawsze było związane z wysoką jakością, kreatywnością i pasją. Linie, kształty i kolory, są naszym sposobem wyrażania włoskiego piękna. Dlatego nasze produkty, są idealnym połączeniem designu i funkcjonalności.

Jak opisałabyś styl produktów eKoala?

Nasze projekty nie mają jednej, specjalnej definicji. Kochamy proste, linearne i delikatne przedmioty, które nie będą zakłócać rzeczywistości, często już przeciążonej różnymi stylami. Jednocześnie chcieliśmy, aby nasze produkty wyróżniały się silną osobowością i designem, ale aby nie były krzykliwe.

Jakie innowacyjne rozwiązania zamieszczacie w swoich produktach?

Produkty eKoala są w całości wykonane z bioplastiku. Nie zawierają toksycznych substancji i w 100% ulegają biodegradacji. Są idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą kupować świadomie, z poszanowaniem środowiska, pozostawiając lepszy świat dla przyszłych pokoleń.

Opowiedz nam o waszej filozofii marki – co jest dla was najważniejsze?

Zawsze stawiamy dzieci na pierwszym miejscu w naszych decyzjach. Chcieliśmy stworzyć markę, która reprezentuje zarówno dziecięcą radość i zabawę oraz piękno natury. Zakochaliśmy się w torbaczach koala ze względu na ich śmieszne, duże nosy oraz fakt, że dorosłe osobniki chronią i dbają o swoich małe w bardzo szczególny sposób. Jesteśmy pewni, że wszystkie matki wybierające produkty eKoala, będą czuły podobną troskę o swoje dzieci i ich zdrowie, dbając przy tym o ochronę środowiska.

A co was najbardziej inspiruje?

Wiele rzeczy ma wpływ na nasz design. Coś zostało wzięte z klasyki, a coś zaczerpnięte z przedmiotów codziennego życia. Naszym głównym źródłem inspiracji z pewnością są nasze dzieci, które zawsze się bawią wokół nas. Pewnie dlatego wybieramy miękkie i okrągłe kształty, głównie inspirowane przez naturę.

Wasze 3 topowe produkty eKoala dla przyszłych rodziców?

Zestaw obiadowy eKeat, w całości wykonany z BIOplastiku, biodegradowalny, nie zawiera żadnych niebezpiecznych substancji, które po zetknięciu z jedzeniem mogą zostać połknięte przez dzieci. Jest odporny na wysoką temperaturę (można wkładać do piekarnika lub mikrofalówki) i nadaje się do wielokrotnego użytku, co pomaga zmniejszyć ilość odpadów wyrzucanych do naszego środowiska.

Gryzak eKolly to pierwszy gryzak, w 100% wykonany z gumowatego BIOplastiku, który nie podrażnia dziąseł. Jest bardzo lekki, doskonale wyprofilowany, posiada wypustki, które delikatnie wymasują bolące dziąsła podczas kolejnych etapów ząbkowania. Uważnie studiowaliśmy jego design, aby zagwarantować najlepszą ergonomię, ściśle przestrzegając wszystkich przepisów bezpieczeństwa.

Uchwyt eKibby to alternatywa dla tradycyjnych śliniaków czy ubranek do jedzenia, które trzeba ciągle myć lub prać. Wystarczy, że w zasięgu reki będziemy mieć chusteczkę, serwetkę lub kawałek papieru i uchwyt, aby ten duet przekształcić w śliniak. Jest mały, praktyczny a przy tym bardzo lekki. Co najważniejsze, można go mieć zawsze przy sobie i używać w każdej sytuacji.

Dziękujemy Beatrice za rozmowę!

A was odsyłamy do sklepów Bimboland.pl oraz Mamissima, gdzie znajdziecie pełną ofertę produktów eKoala. Prawda, że cudne?

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama