Efvva / WONDERLAND

O jesienno-zimowej kolekcji marki Efvva

Pasy, piki i serca, uśmiechnięte koty i armia muchomorów – oto printy prosto z Krainy Czarów, które uświetniły swoją obecnością projekty jesienno-zimowej, onirycznej kolekcji Efvvy.

,,Widziałam już koty bez uśmiechu – pomyślała Alicja – ale uśmiech bez kota widzę po raz pierwszy w życiu”. Albo:  ,,Czy słyszysz śnieg na szybach, Kiciu? Jaki to miły i miękki dźwięk! Jak gdyby ktoś obcałowywał całe okna od zewnątrz”. Można się rozpłynąć od samego czytania, przypatrując się tej chłonącej świat roztargnionej dziewczynce, z opaską na głowie i zachwytem w oczach. ,,Alicja w Krainie Czarów” Lewisa Carrola to niezgłębione źródło pomysłów, po wielokroć eksplorowane, ale zawsze prowadzące do niepowtarzalnych odkryć. Ewa Hultqvist, założycielka marki Efvva, wymyśliła bardzo spójną, nowoczesną i wszechstronną interpretację książkowej baśniowości, którą chce się otulać ciało w dni zwykłe i niezwykłe, a najlepiej nie rozstawiać się z nią wcale.

W zwiewnych, wielowarstwowych tiulach, które mogą służyć jako suknie, spódnice lub delikatne tutu wznoszące cięższą fakturę pluszowego dołu od sukienki Alicji, łatwiej oddać się fantazjowaniu. Nic nie trzyma nas na ziemi, można do woli szybować, jak balon bez sznurka, snując opowieści o spotkaniach ze śpiewającymi kwiatami albo bezlitosną Królową Kier. Zjadać powiększające ciasteczko albo spijać pomniejszający napój. Truchlejąc ze strachu, iść przed siebie i przyglądać się niezwykłościom, co się w głowach nie mieszczą. Legginsy i bluzy upstrzone grzybowymi nadrukami przypadną do gustu nie tylko młodocianym amatorom grzybobrania, ale też niepoprawnym marzycielom, balansującym na granicy realności i wyobrażeń. W spodniach z doszytymi na kolanach łatami w kształcie serca można się nawet zagapić w niebo na klucz odlatujących na zimę ptaków, potknąć o pieniek i upaść łagodnie, kilka centymetrów nad zieloną polaną czy szarym chodnikiem. To tak jakby coś ciągle nas unosiło, dmuchało w żagle, nakłaniało by poddać się przygodzie. I to skutecznie! Czyż nie dlatego Alicja postanowiła przerwać piknik i ruszyła w pogoń za spóźnionym i zestresowanym Białym Królikiem?

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Futerkowe kołnierze zasupływane wstążkami, skarpety w romby, królicze uszy sterczące z kapturów, a przede wszystkim buty – lekkie pantofelki w kocie pyszczki  albo sznurowane sztyblety w kobaltowym kolorze. Toż to wymarzone akcesoria rozdartej pomiędzy jawą i snem Alicji oraz Szalonego Kapelusznika. Chciałoby się nimi stukać w krzesło popijając herbatkę albo dać susa w przepastną króliczą norę. Zaszyć się w krainie cudów, magii i czarów. I orbitować wokół fantastycznych postaci z wyobraźni Carrolla aż do końca popołudniowej drzemki.

 

Strona internetowa/Facebook/Instagram

Zdjęcia: Eliza Logan
Stylizacja: Veronica Alvericci
Make-up, włosy: Martin Lane Christopher

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.