U Domi

Odwiedzamy Domi i Michała

U Domi nie da się zacząć inaczej! Od progu witają nas cudowne zapachy z kuchni, zaraz potem Tośka buszująca na blacie razem z kotem i Bruno z rozbrajającym uśmiechem. Czeka na nas nieprzyzwoicie wręcz czekoladowe ciasto, do tego z malinami. Nie wyjdziemy dopóki nie zniknie całe.

Z domu Domi i jej męża Michała ciężko się wychodzi. 23-letnia mama dwójki dzieci to wulkan dobrej energii, pełen ciepła, z milionem pomysłów na minutę i spokojem emanującym od niej i przenoszącym się na cały dom.

 

domi-108

Witamy więc w domu pod chmurami na 19 piętrze na warszawskich Bielanach. Tu rządzą Tośka (2,8 lat) i Bruno (10 miesięcy). Mnóstwo tu światła wpadającego przez duże okna, a efekt potęguje wszechobecna biel. To sprawka pani domu, która regularnie maluje coś w domu: a to ściany, a to krzesło lub komodę od babci. Nawet podłogę machnęła sama na biało. A jak!

Zaczynamy wycieczkę, jak to zwykle bywa od kuchni. Na pierwszym planie duży drewniany stół od stolarza Pawła z Woodszczęścia i krzesła z odzysku, które jak śmieje się Domi przywędrowały do ich domu same. Ale to nie stół jest tu gwiazdą chociaż pełni ważną funkcję, bo Domi i Michał lubią karmić rodzinę oraz przyjaciół.

 

domi-120

 

Ściana w kuchni to hiperrealistyczny obraz młodziutkiej malarki Kasi Łubińskiej specjalizującej się w botanicznych motywach. Powstawał kilka tygodni, ale efekt jest piorunujący. Jemy więc pyszne ciasto jak na pikniku na łące, a wokół nas kwitną polne kwiaty i zioła. Zieleń działa kojąco zwłaszcza jak wokół szaleją dzieciaki.

domi-107

Zaglądamy do pokoju Tośki i Bruna. Na razie rządzi tu starsza siostra, co Bruno akceptuje, z fascynacją w oczach znosząc nieraz trudną miłość siostry. – Tośka uwielbia czytać, kocha wszelkie prace plastyczne, no i męczyć Bruna – opowiada Domi. – a Bruno, no cóż lubi się przytulać, jeść i jak robię głupie miny – śmieje się młoda mama.

domi-40

domi-37

W przestronnym pokoju jest biało, pastelowo i mnóstwo w nim skarbów, poukrywanych w szafkach i na półkach. Przez okno zaglądają, co najwyżej ptaki, więc zasłony są zbędne. Widok, który się rozpościera z tego miejsca z pewnością nie nadaje się dla ludzi z lękiem wysokości. Tośka do nich nie należy. Ulubione miejsce, tej skądinąd bardzo wysokiej dwulatki, musi być wysoko: parapet, komoda, biurko. Ta dziewczyna mierzy wysoko! Rodzice zdążyli się już z tym pogodzić.

domi-217

Nie ma wątpliwości, że to łóżko księżniczki Tosi. Spersonalizowany drewniany napis od Letters of Mine, firmy założonej przez przyjaciółkę mamy Olę i dziergana poducha ella lu rozwiewają wszelkie wątpliwości. Lusterko z kwiatami, różowa pikowana narzuta od Mallino i obowiązkowo ukochana przytulanka Blabla, która jest z Tosią od zawsze. U Domi znajdziemy sporo polskiego wzornictwa.

domi-222

 

Łóżko jest oczywiście nie tylko do spania. Księżniczka przyjmuje tu ukochanych gości: mamę, swojego brata i Bibi, córkę Oli. To tu przegląda swoje skarby i przymierza biżuterię, której jest fanką. Tak, lusterko wisi tu nie od parady.

domi-227

domi-231

Domi skutecznie pochowała cały arsenał zabawek w pokoju dzieci, starając się jednocześnie, żeby wszystko znajdowało się w zasięgu ich rączek. Duża szafa mieści nie tylko ubrania rodzeństwa, a własnoręcznie pomalowana miętowa komoda nie tylko jest pojemna, ale stanowi też kolejną powierzchnię mieszkalną dla Tośki. Na zawieszonej nad nią półce mieszkają krasnoludki!

domi-12

W pokoju znajdziemy dużo pomysłowych schowków. Pod łóżkiem w wiklinowych koszykach chowają się najpotrzebniejsze zabawki, wszędzie wiszą półki i półeczki. Swoje miejsce znalazła obok łóżeczka Bruna modna ostatnio półka-drabinka.

Tosia ma nawet własną garderobę z łódzkiej stolarni  Ms Sophie Wood, co prawda w wersji mini, ale zawsze. Wiszą w niej najpiękniejsze sukienki balowe i przebrania, których Tośka ma sporo. Każdego dnia można być królową lub Indianinem jak się ma 2 lata.

Tośka uwielbia malować i rysować – najwidoczniej odziedziczyła artystyczne zapędy po mamie. Dobra organizacja miejsca pracy to podstawa. Przybory wiszą w …doniczkach na zioła. Tosia nie lubi marnować papieru. Za płótno służą jej po ręce, nogi, ubrania i stół. Biurko i krzesełko na razie okupuje sama, ale Bruno na pewno będzie chciał dołączyć i popracować nad jakąś rodzinną kolaboracją.

domi-55

domi-74

Detale tworzą klimat tego pokoju. Na starym krześle dziecięcym przysiadła rodzina królików Maileg, a na kwiecistej walizeczce w klimacie retro sarenka pochodząca z kultowej niemieckiej wytwórni plastikowych lampek Heico. W Polsce dostaniemy ją w kilku miejscach m.in. tutaj. Domi bardzo lubi retro zabawki. Bański wstańki wyglądające jak z lat 50-tych cieszą nie tylko oko, ale też Bruna.

domi-87

domi-43

Kącik Bruna to na razie łóżeczko ze śliczną pościelą, miękkimi poduchami i kocykami. Spokojnego snu Bruna pilnuje kolejna cudna lampka w stylu vintage tym razem marki Lapin and Me. Dziecko w przebraniu króliczka podbija serca dzieci i mam na całym świecie.

Kolorowe naklejki Chipsum na ścianie i drewniane samochodziki na półce przyciągają wzrok malucha.

domi-65

domi-69

Jak to zwykle bywa salon też przejęły dzieciaki. To tu można godzinami huśtać się na huśtawce, grać z mamą i jeździć samochodem, rozłożyć tipi i uciąć sobie drzemkę na materacykach. Obecność dzieci widać w każdym kącie, ale jakoś tak nieinwazyjnie.

Koło pastelowej, żółtej witrynki od Wood Szczęścia przycupnął domek dla lalek. Jest prawie niewidoczny na pierwszy rzut oka, tak jak wózek dla lalek. Koło regału z książkami stoi bujany fotel, oczywiście w wersji mini okupowany przez Tosię.

domi-178

domi-183

Ulubionym miejscem domowników jest huśtawka zawieszona na solidnych hakach. Spokojnie może się na niej bujać osoba dorosła, nawet z trójką dzieci – testowane wielokrotnie. Na huśtawkę Domi narzuciła wygodny koc, którym można się otulić podczas karmienia lub czytając książkę.

domi-189

domi-202

domi-207

W salonie przykuwa wzrok wielki regał na książki, który zrobił znajomy stolarz. Kolorystycznie ułożone książki tworzą barwne plamy koloru w białym wnętrzu, podobnie jak stare krzesła, które Domi pomalowała na wesołe kolory. Tuż obok regału znalazło się miejsce na biurko i materacyk, na którym można sobie poczytać.

domi-190

domi-248

Sypialnia rodziców w tonacji szaro-białej z elementami naturalnego drewna, aż woła, a właściwie szepcze żeby się w niej zaszyć. Domi bardzo lubi len, naturalne tkaniny i rozbielone kolory. Wielkie romantyczne poduchy z surową, niewykończoną falbanką doskonale wpisują się w ten klimat: podobne znajdziemy w Zara Home i H&M Home. Portret rodzinny od przyjaciółki celowo zaburza ten sielski spokój. W końcu wiadomo, że w tym domu jest głośno i wesoło.

domi-109

 

W sypialni często chowa się Qlka, kotka przyniesiona ze śmietnika i uratowana przez niechybnym końcem przez babcię, mamę Michała, która jest weterynarzem.

domi-138

Zajrzyjcie koniecznie na Instagrama Dominiki.

zdjęcia: Ewa Przedpełska / fafel.eu

 

23 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.