Design, przedmioty

Dobrze zaprojektowane

czyli top10 przedmiotów dla dzieci, w które warto zainwestować.

Jesteśmy mamami nie od wczoraj. Przez nasze domy i redakcję przewija się masa najróżniejszych akcesoriów i gadżetów dla dzieci. Jako rodzice, ciągle poszukujemy ciekawych produktów dla naszych dzieci – liczymy na to, że będą cieszyć nasze oko i spełniać swoje przeznaczenie – będą trwałe, przypadną dzieciom do gustu i sprawią, że będziemy mieli poczucie dobrze zainwestowanych pieniędzy.

Jako dziennikarki i miłośniczki designu, bardzo doceniamy produkt dobrze zaprojektowany, autorski, przemyślany od A do Z. I bardzo się cieszymy, że również na rynku dziecięcym, takich projektów nie brakuje.

W naszym nowym cyklu, odpowiadając na wasze pytania, postanowiłyśmy zebrać te rzeczy, które służą nam i naszym dzieciom długi czas. Rzeczy, naszym zdaniem, naprawdę dobrze zaprojektowane, czyli takie, które oprócz ładnego wyglądu spełniają też założenia, z jakimi zostały stworzone.

Zobaczcie pierwszy z naszych przeglądów i koniecznie dajcie nam znać w komentarzach, co takiego wy mogłybyście zarekomendować koleżankom, które są, lub w najbliższym czasie zostaną mamami. Jakie produkty dziecięce, waszym zdaniem, zostały zaprojektowane z głową. Zaczynamy!

1.Worek Play&Go

Klocki lego, pluszaki, figurki. Zabawek dzieci mają sporo, a rodzice problem – gdzie je wszystkie schować? Worek, który pełni też funkcję maty do zabawy jest odpowiedzią na nurtujące nas pytania. Wystarczy rozłożyć go na podłodze, tworząc dzieciakom miejsce do zabawy, a gdy skończą, pociągnąć za sznurki i schować pod łóżkiem, lub powiesić na wieszaku.

Fajny patent dla dzieci, które z zabawkami lubią wędrować po całym mieszkaniu. Doskonale nadaje się na wycieczki do parku lub wakacje nad morzem – możemy tam schować koc, przekąski, skakankę, piłkę, wiaderko i bule – przerzucić przez ramię i rozłożyć na trawie lub piasku. To bardzo pojemny i świetnie zaprojektowany gadżet!

Worki Play & Go znajdziecie w mamissima.

2.  Talerzyk EZPZ

W tym wypadku ja – Domi, muszę przemówić w pierwszej osobie. Moja córka, Tośka z umiłowaniem rzucała talerzami po ścianach lub na podłogę. Oczywiście, spadały one przypadkiem. Jasne. Bruno natomiast, upodobał sobie rzucanie talerzem… we mnie. Nagminnie dostawałam porcją zupy na kolana, albo ziemniakami i marchewką prosto w twarz. Nie chcecie wiedzieć, jak wyglądają ściany w mojej kuchni. Gdy do redakcji przyszła paczka z talerzem EZPZ, którego nie mogłam oderwać od stołu, głośno krzyknęłam – ZABIERAM! No i stało się. Bruno na początku był sfrustrowany niemocą podzielenia się ze mną obiadem, ale po chwili zrozumiał, że z tym talerzem nie wygra. Od miesięcy nie oberwałam jedzeniem, podłoga czysta, ściany spokojnie można odmalować. Jeśli macie w domu równie niepokorne dzieci, albo po prostu gapy, których talerz z jedzeniem stale ląduje na kolanach lub podłodze, koniecznie dodajcie go do koszyka.

Maty EZPZ znajdziecie w luckyducky.

3. Worek na suche/mokre rzeczy

Niezastąpiony przy wypadach na basen i na wakacjach. Nie mając go, zawsze zapominałyśmy o jakiejś siatce na mokre kostiumy po wyjściu z basenu, przez co rzeczy, które powinny być suche, również były mokre. Dzięki niemu szybko i sprawnie możemy wszystko posegregować. Wrzucamy tam kostium, okulary i krem z filtrem. Nie obawiamy się już o zamoczony telefon, czy dokumenty.

Szybko schnie, jest lekki i ładny. Produkt na lata!

Worki Skip-Hop znajdziecie w edukatorek.

4. Muszelka Bilibo

Musimy przyznać, że na początku wiele z nas podchodziło do niej sceptycznie. Co innowacyjnego może być w plastikowej „misce”? No cóż, przekonałyśmy się na własnej skórze, że nasze uprzedzenie było niesłuszne, a dzieciaki po prostu ją kochają. Siedzą na niej i w niej, służy im jako przyrząd do kręciołków (rety, ile przy tym frajdy!), w połączeniu ze sznurkiem jako wózek, przenoszą w nim zabawki, a zimą zastępuje im sanki. Zastosowań ma tyle, ile tylko dzieciom jest w stanie podpowiedzieć wyobraźnia, a że ta; jak wszyscy wiemy, w wypadku naszych pociech jest nieograniczona, jej przeznaczenie również nie ma końca.

Duży wybór muszelek znajdziecie w tublu.

5. Kosmetyczka La Millou

Zdarzyło się wam, że w waszej kosmetyczce rozsypał się puder, albo rozlał się tłusty krem, który ubrudził wszystko, przesiąknął przez kosmetyczkę i pobrudził przy okazji połowę rzeczy w torbie? Nam tak. Pożegnałyśmy ten problem wraz z kosmetyczką od La Millou, której wnętrze jest wyłożone specjalną, nieprzemakalną wkładką, którą łatwo można umyć pod bieżącą wodą. Gdy nasze dzieci były małe, doskonale sprawdzała się jako miejsce na brudną pieluszkę lub zużyte chusteczki, gdy w pobliżu zabrakło kosza na śmieci.

Kosmetyczkę La Millou kupicie tutaj.

 

6. Wanienka Stokke

Genialna. Składana, dzięki czemu możemy ją schować nawet w miniaturowej łazience. Dla niemowlaków możemy dokupić naprawdę pomocną i wygodną wkładkę ułatwiającą kąpiel. Zarówno dzieciom i rodzicom ciężko się z nią rozstać – spokojnie skorzystają z niej dzieci do 4 roku życia, a latem, na tarasie może służyć jako miniaturowy basenik. Przetestowane!

7.  Whishbear

Pokochały go tysiące mam i z nami nie było inaczej. Znajduje się w większości wyprawek, do których zaglądamy w ramach naszego wyprawkowego cyklu i wszystkie mamy jednogłośnie potwierdzają – działa! Delikatny szum dobrze wpływa na dzieci, przypominając im dźwięk, jaki słyszały będąc w brzuchu mamy. Uspokaja, wycisza i pomaga zasnąć. Dzięki magnetycznym łapkom, można go przyczepić do wózka lub łóżeczka, a równie miło jest się do niego zwyczajnie przytulić, bo jest super mięciutki. A już niedługo, do rodziny szumiących misiów i ptaszków dołączy… cii… tajemnica!

Misia Whisbear kupicie w mamissima.

8. Kubeczki Ekoala

Ich ergonomiczny kształt sprawia, że łatwo jest je utrzymać dzieciom w ich małych rączkach. Bardzo wygodne do nauki picia, wykonane z BIOplastiku pochodzącego z kukurydzy, mogą upaść wiele razy, a mimo wszystko możemy być spokojni, że nic im się nie stanie. Nasze dzieci pokochały je przede wszystkim za żywe, wesołe kolory, a my za walory estetyczne.

Kubeczki Ekoala kupicie w mamissima oraz w Bimboland.pl

9. Rolka papieru IKEA

Jeden z naszych ulubionych produktów z Ikei. Naprawdę długa rolka papieru na drewnianym stelażu, to godziny zabawy dla dzieciaków i musthave w naszych domach. Dzieci mogą stworzyć obraz duży, jak „Bitwa pod Grunwaldem” Matejki, albo podzielić papier na mniejsze części i pracować przy biurku.

10. Pojemniki na mleko w proszku Beaba

Ten zestaw pojemników sprawdził się u wielu z nas. Pomaga odmierzyć ilość potrzebnego mleka na całą dobę i zabrać ze sobą przy wyjściu z domu. Na samej górze znajduje się otwór, dzięki któremu odmierzone mleko można przesypać prosto do butelki. Ilość modułów jakie wykorzystamy, jest dowolna. Co ważne, gdy przestaniemy korzystać z niego jako z pojemnika na mleko w proszku, znajdzie zastosowanie jako pudełeczka na maliny, borówki czy banana pokrojonego w plasterki.

Pojemniki na mleko kupicie w luckyducky.

W głowach mamy już masę pomysłów na kolejne produkty, którymi chciałybyśmy się z wami podzielić. Jeżeli macie swoje typy koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach pod postem.

Leave a comment 6 komentarzy

  1. Piękne rzeczy. Super pomysł z workiem, wanienką i tą rolką papieru. U mnie póki co 4-miesięczne dziecko, więc za 2 miesiące kupuje matę do jedzenia pierwszych posiłków BLW:)

  2. Matę EZPZ planuję zakupić dla córki młodszej za pół roku. Ze swojej strony polecam sztućce i naczynia marki tumtum. Jako jedne z niewielu mają sensowny nóż i widelec, które są i bezpieczne i użyteczne, bo da się na nie nabić jedzenie i je pokroić. A naczynia są podgumowane i nie ślizgają się po stole (córkę starszą bardzo to frustrowało przy jedzeniu).

  3. Podpisuje się rękami i nogami pod talerze ezpz i pojemnikiem na mleko. Korzystam i uwielbiam. Mega ułatwiające życie wynalazki. 😁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać