Czytajcie czasopisma

Top 5 magazynów dla dzieci

Bo warto! Przyjemnie kartkować pachnące drukiem strony, szczytywać z nich poukładane w szpalty ciekawostki i wieści, wodzić wzrokiem za czcionką, rozwiązywać rebusy, krzyżówki i testy!

Obcowanie z czasopismem to sama przyjemność, czy to nabyte drogą wyprawy do budki z prasą, czy prenumeraty. Czy pamiętacie wyliczankę 10 tytułów zagranicznych czasopism dla dzieci? Dobrze wrócić do tematu, kiedy już polska reprezentacja zyskała na różnorodności, liczebności i mocy rażenia. Oto 5 tytułów, dla których warto pognać do kiosku w deszczowy dzień i skrajnie zaczytać się przy śniadaniu. Ale magazyn to nie tylko lektura. Pośród gęsto zadrukowanych stron kłębią się zadania rozmaite: rebusy, labirynty, kolorowanki, testy, a nawet gry planszowe. Zobaczcie, ile radości sprawiły Lunie.

*

ŚWIERSZCZYK (od 6 lat)

Pamiętam, że nudne godziny pomiędzy lekcjami w podstawówce umajały mi numery „Świerszczyka”, leżakujące na burych świetlicowych regałach. Ich wielobarwne okładki były chyba zaczarowane, bo wystarczyło sięgnąć w ich stronę, by do świetlicy wpadało przyjemne światło, zupełnie inne niż to emitowane przez syczące świetlówki. „Świerszczyk” jest pismem dla dzieci z imponującą, bo 73-letnią historią. Tak, dobrze liczycie: pierwszy numer ukazał się w 1945 roku, kiedy jeszcze trwała wojna, a na pomysł nazwy wpadła Ewa Szelburg-Zarembina, którą najpewniej znacie z wierszyków dla dzieci. Jej dorobek literacki zawiera także wiele opowiadań i powieści pisanych z myślą o dorosłym czytelniku (na początek polecam „Wędrówkę Joanny”). Jak sami wydawcy wskazują, „Świerszczyk” zawsze miał szczęście do ludzi. Na jego treścią czuwali m.in. Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Czesław Janczarski czy Hanna Łochocka. Zaś o stronę wizualną dbali najwyśmienitsi graficy: Bohdan Butenko, Jerzy Flisak, Zbigniew Rychlicki czy Józef Wilkoń. W tej chwili magazyn ukazuje się w dwutygodniowych odstępach i wabi rozpisaną na odcinki opowieścią o rodzinie Kopytków, anegdotami z życia Kotka Mamrotka oraz opowiadaniami pisanymi przez najlepszych polskich autorów, usprawniającymi naukę czytania. Winien być w każdym domu.

Świerszczyk kupicie w kioskach oraz tu.

TRZY CZTE RY (od 3 lat)

Świeżak, ale ile w nim wdzięku. W dodatku tak dobrze się zapowiada! „TRZY CZTE RY” jest kwartalnikiem stworzonym wspólnymi siłami przez dwie zaprzyjaźnione ze sobą ilustratorki: Marysię Dek i Agatę Królak. Za nami pierwszy numer, ale na tyle magnetyzuje naszą wyobraźnię, że ufnie spoglądamy w wydawniczą przyszłość i już nie możemy się doczekać kolejnej dawki fantastyczności, podanych w formie rozkładanki. Co można z tym fantem zrobić? Pierwszy numer dostarcza lepszych rozrywek niż lunapark: można zaprosić na spacer kometę, upichcić chrupkie meteoryty i pograć w międzyplanetarne memory. A co najważniejsze, po lekturze pierwszego numeru wreszcie wiadomo, jak zostać gwiazdą. Dzięki, Dziewczyny – zagęszczam ruchy w tym kierunku!

Trzy Czte Ry kupicie w kioskach, empikach i tu.

KOSMOS DLA DZIEWCZYNEK (od 7 lat)

Pisząc o magazynie „Kosmos dla dziewczynek” trudno mi zdobyć się na obiektywność. Po pierwsze dlatego, że od początku przyglądałam się etapom jego powstawania: od projektu crowdfundingowego po wywiad z przyszłą naczelną pisma, Sylwią Szwed. Po drugie z wielkiej radości, że pojawiło się pismo odważne i alternatywne wobec kioskowego mainstreamu zafoliowanych gazetek z pstrokatymi dodatkami. „Kosmos” mówi jasno i wyraźnie, że dziewczynka wcale nie musi być księżniczką, bo może robić absolutnie wszystko, co przyjdzie jej do głowy i nikt, ale to nikt nie powinien stawać jej na drodze. W drugim numerze magazynu znajdziecie fascynujący komiks o Królowej Jadwidze, rozmowę z wynalazczynią latających plecaków oraz solidny artykuł o około świątecznym konsumpcjonizmie. Koniecznie!

Kosmos dla dziewczynek kupicie w kioskach i tu.

PSTRYK MYK (od 7 lat)

Czy wiecie, że aż 2 miliony Polaków mieszka poza krajem? To z myślą o ich dzieciach powstał kwartalnik „Pstryk Myk”, który doczekał się już czterech numerów. Tym, co mnie najbardziej do magazynu przyciąga, poza dopracowaną stroną wizualną, jest fakt, że magazyn prowadzony jest przez dwie redakcje: dorosłą i dziecięcą. Wśród związanych ze „Pstrykiem” dzieci są autorzy rubryki sportowej i podróżniczej. Dorośli piszą natomiast o rodzimej gramatyce i wymowie polskich słów, odpowiadają na trudne pytania z dziedziny psychologii i tworzą językowe krzyżówki. Zobaczcie owadzią grę z czwartego numeru, do której Luna z wielkim znawstwem wycięła pionki i inne potrzebne elementy.

Magazyn zamówicie tu.

KUKBUK DZIECIAKI (od 6 lat)

„KUKBUK Dzieciaki” to wydanie specjalne magazynu kulinarnego „KUKBUK”, którego twórcy przyzwyczaili nas już do numerów o tematyce rodzinnej czy związanej ze zmiennością pór roku. Tym razem zaserwowano nam czasopismo przygotowane specjalnie dla dzieci, wypełnione kolorowymi grafikami, wywiadami z warzywami i przepisami na proste sezonowe dania. Tutaj również ogromna była rola małej redakcji, która sypała pomysłami jak z rękawa i sprawiła, że pismo daje frajdę i zachęca do kuchennych eksperymentów.

Magazyn kupicie w kioskach i tu.

*

Luna rozwiązuje magazynowe łamigłówki przy pomocy kredek stożkowych Playon Primary, kredek żelowych OMY oraz kredek ołówkowych OMY.

*

Tekst: Dominika Janik

Zdjęcia: Monika Kamińska/@lunawchmurach

4 komentarze

  • M:

    Wspaniale!
    Zapomniałam już, że istnieją czasopisma dla dzieci…
    Czy można prosić o informację dla dzieci w jakim wieku sprawdzą się poszczególne pozycje?

    Odpowiedz
  • Kamila:

    Super zestawienie. Szkoda tylko, że oprócz Kosmosu, które moje córki uwielbiają (10lat) nic innego mądrego dla nich nie ma. Mam przynajmniej nadzieję, że z Kosmosu z szybko nie wyrosną.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.