inspiracje, Zakupy

Czas na prezent niebanalny

Pąki na drzewach, czerwone od pierwszych promieni słońca poliki, nowe wiosenne siniaki na nogach i lody w każdej postaci. Wiosna! Maj na horyzoncie, dla niektórych to też czas komunii i dobry moment, żeby zastanowić się: a może by tak obdarować się tym razem inaczej?

Dziś podsuwam wam garść pomysłów na prezenty ciut inne. Może dajcie ciociom i wujkom do poczytania! W nadmiarze rzeczy, a deficycie wspólnie spędzanego czasu podarujmy sobie coś, co wymyka się ogólnie przyjętej definicji prezentu. A cieszy dużo bardziej – osobiście przetestowane na dzieciach!

 

*

Mój czas tylko dla ciebie

Czas jako prezent? Gdy pojawia się rodzeństwo, wspólny czas tylko z mamą czy tatą staje się towarem mocno reglamentowanym. Czasem bycie starszą siostrą czy bratem bywa mocno frustrujące, rodzi bunt i zazdrość. Patrzymy jednym okiem, słuchamy jednym uchem, robiąc sto innych rzeczy symultanicznie przy angażującym nas maluchu. Uważność. Wyłączenie telefonu, wspólny wyjazd – wypady z cyklu „tylko my dwoje” okazują się najlepszym prezentem i lekarstwem na żale kilkulatka. Napiszcie kartkę, zapakujcie i zaskoczcie. I nie martwcie się, że reszta załogi nie poradzi sobie sama przez jedną dobę. A dokąd?

Jeśli możecie zaszaleć i pozwolić sobie na 24 godziny, fajnym kierunkiem jest skansen! Lekcja historii i wiejska sielanka dla mieszczucha. Mnie oczarował skansen w Sierpcu – Muzeum Wsi Mazowieckiej, kompleks kilkunastu chat położonych wśród malw i maków. A może jednak wypad na Warmię czy Mazury, tu mamy w czym wybierać! Fajne Miejsce, Kwaśne Jabłko, Łan Sztuk, Stara Szkoła, Lawendowo, Folwark Bielskie czy Gościniec Szuwary?

Jeszcze bliżej Warszawy? Da się i niekoniecznie musi być to marmurowy moloch spa. To nie nasze klimaty! Co powiecie na prezent w postaci namiastki Mazur zaledwie 20 km od Warszawy? Zapakujcie do pudełka patyk, spławik i sznurek – zrobicie własną wędkę na pomoście. Staw Otwarty – w tym stuletnim domu z bali, który można wynająć na weekend, czas się dla was zatrzyma. Bez wifi, bez telewizora, ale za to z rechotem żab w wersji dolby surround. Weźcie dużo książek!

Jeśli nie szukacie placów zabaw, tylko świergotu ptaków, pakujcie się do Puszczy Kampinoskiej. Jest taki dom w sercu lasu, gdzie czas płynie inaczej! W Zdrowisku we wsi Brzozówka odetchniecie czystszym powietrzem niż w mieście. Zapakujcie dziecku rolki i zabierzcie je na rolkowy weekend – są tam świetne trasy. A może wyposażcie się w encyklopedię roślin i niczym botanik ruszcie na podbój Puszczy?

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

*

Tik tak, Flik Flak

Maj, komunie, wiosna… Każdy powód jest dobry, by otrzymać w prezencie zegarek. Dla nas zegarki Flik Flak to prezent z głową i naprawdę na lata. Swój pierwszy zegarek się pamięta, w pierwszym zegarku się śpi i z niechęcią zdejmuje do kąpania. A kolegom z klasy każe się pytać o czas co kilka minut, wiadomo! Byle tylko nauczyć się ten czas odczytywać, w czym zegarki Flik Flak są bardzo pomocne, zamieniając naukę w zabawę. Flik i Flak, bawiąc się w berka na kolorowych tarczach pomagają niestrudzenie i wcale się donikąd nie spieszą. A do tego, wyglądają bardzo stylowo – jak tu wybrać jeden spośród kilkudziesięciu modeli… W nauce pomoże też aplikacja. No to jak, która jest teraz godzina?

Nowe zegarki na rękach, nagle czas zaczyna płynąć jakby inaczej, w rozmowach dwójki pojawiają się cyfry, w kłótniach zresztą też. Czyja wskazówka goni szybciej? Kto dogoni Flika, a kto Flaka? Na ulicach wyrastają numery, tak jakby wcześniej ich tu nie było, ba… nawet na mury cyfry powyłaziły, łapmy je bo uciekną. Tik Tak, czas płynie, a tyle zabawy niewybawionej, tyle podskoków niewyskakanych. Wskazówki pędzą, dzieciaki razem z nimi. I tak już wiem, że ich nie dogonię!

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

fot. Kasia Karaim

*

Tropem pasji

Być może uwielbiasz balet, a córka zamiast zwiewnych tiuli woli strój do judo. Nie odróżniasz tłoków i silników, a syn jest urodzonym rajdowcem i potrafi, w teorii i praktyce, rozłożyć samochód na części. Najlepszy prezent to odłożyć swoje oczekiwania i ambicje na bok i pokazać, że cieszy nas szczególna pasja dziecka. Koperta jako prezent, a w niej zaproszenie na warsztaty – co wy na to?

Warsztaty z szycia na zamówienie? Proszę bardzo, w Noszki – Domowej Manufakturze możecie zamówić spotkanie z szyciem. Jedyny problem to zdecydować się na jeden temat: torba wiosenna, nerka czy poduszka?

Macie w domu miłośnika zwierząt? Zamiast morskiej świnki, mamy pomysł na spacer z… alpaką! To zwierzęta, które wyglądają tak, że rozpływa się serce, są wyjątkowo spokojne i inteligentne, nic dziwnego, że alpakoterapia staje się coraz popularniejsza. Znajdziecie je w Warszawie! W Łomiankach czeka na was Alek i Lucek w ogrodzie, a na Okęciu hodowla alpak, która również organizuje wizyty, w czasie, gdy mamy lamie nie są w ciąży i nie potrzebują odpoczynku. Dzień z lamą nie może się nie udać!

Jeśli ma być bardziej tradycyjnie, ale wciąż w siodle, dobrym pomysłem jest kierunek Podkowa Leśna i to oczywiście kolejką. Zostawcie samochód w domu. Najpierw konie, na przykład w Stajni Damaszka, a potem lody i obiad w pięknym Milanówku, może w Bluberry Duck z ogrodem?

Pozostając w temacie sportu, zaproście dziecko do parku linowego, nawet jeśli wy sami macie lęk wysokości! A jeśli bliższe wam stąpanie po ziemi, i to wśród kuchennych sprzętów, wybierzcie się na wspólne gotowanie do kulinarnego studio Małe Przyjemności. Jeśli przyniesiecie ze sobą pyszności na wynos, reszta domowników się nie obrazi!

fot. Marta Szczepnik

fot. alpaki-corazon.com

fot. alpaki-corazon.com

fot. Kasia Rękawek

fot. Kasia Rękawek

 

 

*

Czas, prezent bezcenny. Zwolnijcie trochę i zafundujcie go sobie w porządnej, rodzinnej dawce. Tak po prostu. I nieważne, czy będzie to moczenie nóg w rzece, wyprawa kolejką podmiejską, czy wycieczka do muzeum – tego prezentu nikt na pewno nie rzuci w kąt!

opracowała: Kasia Karaim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama