Chusta czy nosidło?

Rozmowa z ekspertką Tublu, Dominiką Szczechurą

Ile osób, tyle opinii. Podjęcie decyzji o wyborze pomiędzy chustą, a nosidłem to nie tylko kwestia przypadkowej opinii, trendów czy gustu - chodzi przecież o bezpieczeństwo i zdrowie dziecka. W tak ważkiej kwestii niezbędna jest rada osoby, która ma specjalistyczną wiedzę o technikach noszenia i potrafi ją spożytkować, służąc pomocą w nienachalny sposób. Taka właśnie jest Dominika, doradczyni noszenia, ze sklepu Tublu.pl.

Dominika wyszła zwycięsko spod ostrzału pytań, a przy okazji podzieliła się z nami bogatą wiedzą o tym, jak dokonać mądrego wyboru i jak nie zrażać się po początkowych niepowodzeniach. Poczytajcie!

***

Załóżmy, że jestem zupełnym laikiem w kwestii noszenia, ale bardzo bym chciała nosić moje kilkumiesięczne dziecko. Co wybrać na dobry początek dla niemowlęcia, aby nie zrazić ani jego, ani siebie?

Zależy, ile to kilkumiesięczne dziecko ma dokładnie miesięcy, na jakim jest etapie rozwoju. Jeśli od samego początku chcemy nosić dziecko w chuście, to zalecałabym psychiczne nastawienie się na to. Jeżeli ktoś najpierw wypróbował nosidełka, a docelowo chce nosić w chuście, może się do niej zrazić – przez porównanie z nosidłem, wszystko może wydać się trudniejsze.

Najlepszym rozwiązaniem dla osoby, która zaczyna przygodę z chustowaniem, będzie zaznajomienie się z tym tematem. Przeczytanie odpowiednich książek, artykułów, możemy obejrzeć filmiki na Youtubie (ale nie uczmy się z nich wiązać!) – jednym słowem, najlepiej jest zapoznać się z tematem i umówić się z doradcą chustonoszenia.

Ważne, ale to bardzo ważne, jest również pozytywne nastawienie osoby noszącej. Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że coś mu się nie uda, no to tak też będzie. Dodatkowo dziecko odczuwa stres rodzica, przez co może z nami nie współpracować. Ważne jest uświadomienie sobie, że nie musi pójść za pierwszym razem idealnie. Rzadko się zdarza, że pierwsze wiązanie wyjdzie każdemu rodzicowi. Z odpowiednim nastawieniem jesteśmy jednak w stanie nauczyć się poprawnie wiązać chustę.

Czym należy się kierować przy wyborze chusty i nosidła? Co, na jakim etapie życia dziecka, jest dla niego najbardziej odpowiednie?

Dziecko w chuście można nosić już od pierwszych dni życia, jednakże najlepiej wybrać moment odpowiedni  zarówno dla mamy, jak i dla dziecka. Najważniejsze jest dobre samopoczucie mamy po porodzie oraz dobranie odpowiedniego wiązania dla waszej dwójki. Jeśli chodzi o nosidełka, lekarze zalecają, żeby wkładać do nich dzieci już siedzące. Wybierając nosidło, zwracamy uwagę na odpowiednią szerokość panelu, prawidłowe ułożenie stawów biodrowych i kręgosłupa dziecka. Zawsze nosimy dziecko przodem do siebie, a nie do świata.

A na co najlepiej się zdecydować, żeby zachęcić tatę do noszenia dziecka? Jakie modele najchętniej wybierają mężczyźni?

Hmmm, trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli chodzi o nosidełka, zauważyłam, że panowie wolą nosić dzieci w nosidełkach klamrowych, chodzi tutaj pewnie bardziej o sprawy techniczne. Kolorystyka, jaką wybierają przy nosidełkach i chustach, to najczęściej kolory stonowane, jednakże dostosowują się do swoich żon, partnerek. Jednym przeszkadza kolor różowy, drugim jest to całkowicie obojętne.

Chusty tkane są bardzo piękne, ale ich wiązanie nastręcza pewnych trudności. czy mogłabyś opisać w kilku krokach, jak ją nosić?

Chusta powinna otulać i owijać kręgosłup dziecka jak bandaż, podtrzymywać je. Główka dziecka powinna być dobrze podtrzymana przez chustę, dlatego ważne jest dociągnięcie górnej krawędzi. Maluszek w chuście musi mieć pozycję kuczną, a nie siedzącą. Zgięcie nóżek w kolankach powinno wynosić powyżej 90 stopni (około 110). Odwiedzenie nóżek, czyli rozkrok, w przypadku noworodka powinien być nie większy niż 60 stopni, a w miarę dorastania dziecka nie powinien przekraczać 90 stopni. Powstaje charakterystyczna kifoza, plecki dziecka przypominają literkę C.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Co odkryłaś dzięki skończonym kursom w szkole noszenia? 

Kiedy szefowa zaproponowała mi, że wyśle mnie na ten kurs, pomyślałam: czemu by nie. W asortymencie naszego sklepu mieliśmy chusty, często klienci zadawali pytania, na które nie potrafiłam odpowiedzieć. Teraz czuję się bardziej kompetentna w tej dziedzinie, temat bardzo mnie zafascynował. Na szkoleniu, trenerka wszystko nam dokładnie wytłumaczyła, pokazała wszystkie aspekty noszenia dziecka w chuście i jakie plusy się z tym wiążą. Jestem wdzięczna, za tę możliwość doszkolenia się i pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie.

Dzięki za rozmowę.

 

***

Zdjęcia: Joanna Szpak – Ostachowska / Joanna w kolorze.pl

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.