Dziecko, inspiracje

Ach śpij kochanie… w śpiworku

Usypianie naszych dzieci bywa prawdziwym wyzwaniem. Jak już się uda, czuwamy, czy się nie odkryły i nie zmarzły. Dla komfortu snu całej rodziny, warto pomyśleć o śpiworku.

Najlepiej o takim, który będzie mógł służyć nam długi czas, rosnąć razem z dzieckiem. Do tego dobrze wykonanym i pozwalającym nam na przewinięcie śpiocha bez przebudzania. Niech będzie dobrej jakości, utrzyma stałą temperaturę ciała i będzie bezpieczny dla skóry niemowlęcia. Wygląd też ma znaczenie, ładny wzór nie zaszkodzi. Myślicie, że trudno znaleźć taki produkt? To poznajcie śpiworki Sleepee Grow Up.

W drugiej odsłonie naszego cyklu #Achśpijkochanie, Agnieszka Prusator i Katarzyna Walczak, twórczynie marki Sleepee i mamy, opowiedziały mi o wszystkich śpiworkowych zaletach. Także tych ukrytych.

*

Moją ulubioną zaletą śpiworków jest fakt, że dzieci się w nich nie odkrywają.

Rodzice bardzo to cenią. Mamy pewność, że dziecko przez całą noc utrzymuje tę samą temperaturę ciała. Nie musimy wstawać w nocy, by przykryć malucha, który się rozkopał. Dodatkowo, używając od początku śpiworka wykształcamy w dziecku, nazwijmy to świadomość, że widząc śpiworek maluch wie, ze zbliża się pora spania. Dobre nawyki i skojarzenia.

Nie krępuje ruchów?

Nie, w żaden sposób. Śpiworek ma dużo miejsca na nóżki, także tym nie musimy się martwić.

Czym jest wypełniony?

Nasz śpiworek wypełniony jest włókniną silikonowa, posiada skalę tog 2.5 – oznacza to, że jest śpiworkiem całorocznym. Od razu uprzedzam pytania o naturalne wypełnienie – raczej się go nie stosuje ponieważ może uczulać. Nasze dziecko możne okazać się alergikiem, w związku z tym, nie jest to bezpieczne u małych dzieci.

Powiedzmy o rozwiązaniach, które umożliwiają przewinięcie śpiącego dziecka.

Śpiworek Sleepee posiada dwustronny zamek, dzięki któremu, jak zajdzie potrzeba zmiany pieluchy, wystarczy odpiąć go od dołu.

Śpiworek rośnie z dzieckiem, opowiedzmy o tym. 

Na tym polega unikatowość naszego śpiworka Sleepee Grow Up, że jest stopniowany i rośnie razem z dzieckiem. Już wyjaśniam jak – wszystko to dzięki napom, maleńkim kółeczkom, niewyczuwalnym przez dziecko, podpinając je z tyłu, zmniejszamy długość. Dodatkowo, napy umieszczone są też na ramionach, podpinając je zmniejszamy otwory na rączki, dzięki czemu, dziecko nie zapada się w śpiworek. Gdy maluch rośnie odpinamy je i otrzymujemy dużo większy produkt, z którego korzystamy przez kolejne miesiące.

 

Pamiętam, że wygodnie było mi też podróżować ze śpiworkiem.

Dokładnie tak, zajmuje dużo mniej miejsca niż pościel, a dodatkowo zapewnia dziecku pewien poziom poczucia bezpieczeństwa, co jest tak ważne u maluchów. Dziecko czuje zapach, który dobrze zna, dodatkowo przyzwyczajone jest do spania w śpiworku, jak już wspominałam, kojarzy go z porą spania.

O co najczęściej pytają rodzice zainteresowani śpiworkami?

Do jakiego wieku można stosować i jaka jest jego długość. To może od razu odpowiem – stosujemy do momentu, w którym dziecko z niego wyrośnie, około dwóch lat. Jego długość to 80 cm.

Co najczęściej rodzice chwalą?

To, że rośnie razem z dzieckiem, że nie ma potrzeby inwestowania w kolejne śpiworki, z których maluch wyrasta. Tutaj wystarczy jakiś na zmianę. No i oczywiście to, że dziecko przez całą noc jest cieplutkie, eliminujemy problem zimnych stópek.

*

Śpioworek Sleepee Grow Up w wersji Pink, to wybór Małgosi, mamy czteromiesięcznej Hani. Przeczytajcie, jak im się sprawdził.

Dlaczego zdecydowałaś się na śpiworek? 

Do tej pory okrywaliśmy Hanię kołderką, na początku to rozwiązanie zdawało egzamin, spodziewałam się jednak, że z czasem będziemy potrzebować czegoś innego. Hania staje się coraz bardziej aktywna, a w nocy zaczęła naciągać sobie kołderkę na główkę, co nas bardzo zaniepokoiło. W takiej sytuacji idealnie sprawdza się śpiworek. Dziecko nie odkrywa się podczas snu, ale też nie ma możliwości okrycia główki. Jestem o wiele spokojniejsza.

Dlaczego wybrałaś Sleepee Grow Up?

Nasz śpiworek rośnie razem z dzieckiem. Wystarczy nam więc na długo i pozwoli zaoszczędzić pieniądze przeznaczone na zakup kolejnego. Jestem pod wrażeniem jakości jego wykonania. Oprócz pięknych kolorów, wyróżnia go dbałość o szczegóły. Śpiworek wykonano z dobrej jakości bawełny, która zapewnia odpowiednią temperaturę podczas snu. Mogę być spokojna, że dziecko nie przegrzeje się ani nie zmarznie.

Bonus ukryty…

Dużym ułatwieniem jest dla mnie dwustronny suwak, dzięki czemu mogę bez problemu przewinąć Hanię w nocy, bez potrzeby wyjmowania jej ze śpiworka. Gorąco polecam!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

*

Rozmawiała: Paulina Filipowicz

Zdjęcia: Małgosia Ordzińska

Leave a comment 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama