Design, inspiracje

5 pomysłów na…

Kącik małego artysty

Pierwsze są kredki. Zaraz po nich plakatowe farby. W dalszej kolejności miękka ciastolina, nożyczki, klej i krepina, no i piasek kinetyczny… Dziecięca przygoda ze sztuką zaczyna się bardzo szybko, ale nie ma co się dziwić. Malutkie dłonie dzieci nieustannie poszukują dla siebie nowego treningu, jednocześnie stymulując twórczą wyobraźnię. To już od was zależy, czy cała zabawa odbędzie się na kartce papieru czy na ścianie w sypialni.

Małemu artyście naprawdę niewiele potrzeba do świetnej zabawy. Wystarczy dobre towarzystwo, swoboda działania oraz kawałek przestrzeni, w której może dać upust swojej kreatywności. Jasne, że czasem zrobi się z tego niezłe pobojowisko, ale sam proces jest najczęściej tak świetny, jak festiwalowy film sensacyjno-komediowy, który mamy ochotę oglądać bez ustanku. Gdzie zatem ulokować naszego pasjonata sztuki? Oto kilka wyszukanych w sieci pomysłów, które łatwo przyswoicie w każdym wnętrzu. Zaczynamy?

 1. Open space

Coś dla tych, którzy nie lubią ograniczeń. A także tych, którzy zwyczajnie mają niewiele miejsca w mieszkaniu. Bo kącik małego artysty tak naprawdę nie musi oznaczać specjalnie wyodrębnionej strefy w domu. Kredki, które są fajnie ułożone na jadalnianym stole, będą równie często zachęcać do zabawy, co te położone na dziecięcym biurku. Tablica korkowa zamontowana na jednej ze ścian, np. w przedpokoju czy salonie, sprawdzi się jako kreatywny moodboard dla całej rodziny. A drewniana tablica rodem ze starej klasy może być zarówno kanwą, czekającą na nowe malunki, co miejscem zapisków, o których warto pamiętać na co dzień. Zdobyły nas też mobilne wózki, w których można przechowywać wszystkie gadżety w jednym miejscu. Oszczędzają sporo miejsca i pojadą gdzie trzeba za małym artystą i jego weną.

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

*

2. Klasyczny kącik

Zwany biurkiem. Tam dzieje się prawdziwa magia! Wystarczy podłużna deska, mocne wsporniki i gotowe. Można zacząć dekorowanie, które sprzyja twórczości. Podłużny reling z wiszącymi pojemnikami to świetny organizer, a dziurkowana tablica pomieści inne drobiazgi i wyeksponuje ulubione dzieła. Ściana nad biurkiem cała jest jak jedna wielka inspiracja, przynosząca coraz więcej pozytywnej energii. Są na niej przyklejone plakaty, wiszą talizmany, z ramek uśmiechają się mali towarzysze. A gdy zamiast niej jest okno, da naszemu artyście zupełnie nowy wymiar natchnienia.

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

*

3. Do tablicy

Do takiej z chęcią podejdzie każdy przedszkolak. Czarna farba tablicowa to hit kilku ostatnich sezonów. Cieszymy się, że ten zdecydowany kolor pojawia się w pełnych kolorów rodzinnych wnętrzach. Nie tylko w dziecięcym pokoju, ale i w sypialni, przedpokoju czy salonie. Kusi swymi możliwościami każdego, kto obok niej przechodzi. W końcu malowanie z takim rozmachem to zupełnie inna zabawa, niż wypełnianie kolorem szkolnego A4. Plus wystarczy jeden kawałek kredy lub specjalny cienkopis, by wkręcić się na całego.

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 /

*

4. Wokół stołu

W wersji mini. Uwielbiane przez dzieci stoły stają się „ich miejscem”, do dzielenia którego dorośli potrzebują już zaproszenia. Pierwszy stolik w świecie dziecka wspiera twórczość, rozwija motorykę małą, a także zachęca do samodzielności. Jest też pięknym uzupełnieniem przestrzeni, w której się znajduje. Dodaje jej dziecięcego uroku, humoru, energii. Można przy nim przesiadywać godzinami, towarzysząc najmłodszym w rysowaniu, wyklejaniu czy lepieniu z ciastoliny. Świetnie wygląda zestawiony z dużymi dywanami, a także podłużnymi ławkami, ale na tak duży stolik i kącik artysty nie każdy może sobie pozwolić.

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 45 / 6 / 7 / 8 / 9

*

5. Z nutką vintage

Czyli wszystko na raz, tyle że w wydaniu retro. On jak żaden inny styl dodaje wnętrzu artystycznej duszy. Po drewniane krzesełka Casala na płozach z lat 70. pędzimy samochodem do pobliskiego Berlina, gdzie kosztują zaledwie 20 euro za sztukę. Szkolne z kolorowymi metalowymi wstawkami można wyszukać na niejednym pchlim targu lub kupić ich nowoczesną wersję francuskiej marki Les Gambettes. Nic jednak nie przebije podwójnej szkolnej ławki ze stolikiem, która w domowym otoczeniu wyzwala dziecięcą kreatywność. Drewniane ramy, druciane koszyki i metalowe lampy wspólnie tworzą ten wyjątkowy klimat. 

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7  / 8

A gdzie znajduje się kącik waszego małego artysty? Podzielcie się pomysłami w komentarzach.

Zajrzyjcie też do naszej selekcji.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać