Rozmowa, spotkanie

16 grudnia

Dziewczyńska wytwórnia świątecznych ozdób

Dajcie się zaprosić do domu Marzeny, wypełnionego rodzinną wrzawą, szuraniem pantofelków i łoskotem falujących w półobrotach sukienek. Wejdźcie głównym wejściem, prosto w ferwor dziewczyńskich przygotowań do nadchodzących świąt.

Tu wszystko migocze, bo poziom nasycenia świąteczną atmosferą mocno przekroczył granice normy. Nawet jeśli śnieg nie spadnie, a renifery zastrajkują, w domu Marzeny będzie dokładnie tak, jak trzeba. Ciepło, przytulnie i radośnie. Chodźcie z nami poobserwować dziewczyńską fabrykę ozdób choinkowych.

***

Czym są dla Was Święta? 

Święta do dla mnie przede wszystkim czas rodzinny, chwila odpoczynku od pracy i innych obowiązków. Przyznam, że najbardziej lubię ten czas tuż przed świętami: strojenie domu, pieczenia ciasteczek, rozmyślania nad podarkami dla rodziny i przyjaciół. Czas pełen sentymentalnych wspomnień, wywoływanych choćby przez nadawane w radiu i telewizji, może i trochę kiczowate, „świąteczne hity” z lat mojego dzieciństwa (śmiech). Te obecne, spędzane w domu z naszą gromadką dzieci, babciami i dziadkami i pełnym zwierzyńcem są dość głośne, zwariowane, momentami nerwowe, ale i tak zawsze wesołe. To wszystko w towarzystwie żywej, pachnącej lasem i naturalnie ozdobionej choinki.

 

ix6176 ix6203 ix5933 ix5923

 

Twoje świąteczne wspomnienie z dzieciństwa?

Święta z mojego dzieciństwa były spokojniejsze, spędzane w małym gronie – tylko moi rodzice,  ja i siostra. Pamiętam ten moment wyczekiwania, aż tata przyniesie choinkę z piwnicy. Chuda taka, plastikowa, a cieszyła bardzo. Do niej karton ozdób, bombek i sopli, co roku tych samych, podziwianych przez nas jakby to były drogocenne skarby. Każdego roku same szykowałyśmy długi, kolorowy, papierowy łańcuch.

Prezenty, które pojawiały się pod choinką, dopiero po wypatrzeniu przez nas pierwszej gwiazdki, nie były tak liczne i bogate jak te dzisiejsze, ale sprawiały niesamowitą radość i wiele z nich pamiętam do dnia dzisiejszego. Po wigilijnej kolacji tata zabierał mnie i siostrę na zimowy spacer po zaśnieżonym osiedlu. Tak, tak, 25-30 lat temu w święta zawsze padał śnieg (śmiech). Cała ta otoczka, piękna i miła dla oka, nie miałaby sensu, gdyby nie rodzina, która spędza ze mną ten czas!


Bez czego nie wyobrażasz sobie świąt?

Bez najbliższej rodziny i przyjaciół. Nie potrafię wyobrazić sobie świąt w samotności.

Co przygotowaliście wspólnie w naszym kalendarzu świątecznych inspiracji?

Zabieram Was na jeden dzień do mojego domu, do mojego babskiego pięcioosobowego grona, powiększonego tego dnia do 7 dziewcząt. A to za sprawą przyjaciółki i jej córeczki. Zauroczone zawieszkami marki Maileg, postanowiłyśmy w tym roku zrobić
swoje własne. Było dużo dobrej i brudnej zabawy z gliną i farbami, ale też sporo emocji, zwłaszcza wtedy, gdy nie wszystko szło tak, jak iść miało (śmiech).

 

ix5627ix5639 ix5670 ix5774 ix5788 ix5796 ix5777 ix5810 ix5812

Ostatecznie efekt końcowy przerósł nasze oczekiwania. Ozdoby zrobione przez córki naprawdę mnie zachwyciły.

ix5837 ix5832ix5868 ix5871

 

Mamy ich stanowczo za mało, by ozdobić ściany w pokojach, choinkę i dołączyć do prezentów, wiec musimy zorganizować jeszcze jeden tak twórczy dzień.

Pomiędzy schnięciem i malowaniem znalazł się też czas na poczytanie świątecznych opowiadań i zabawę dziewczynek.

 

ibwx5960 ibwx5974 ix5998 ix6044 ix6061

 

Dzień później, gdy w domu została tylko najmłodsza córa i zrobiło się spokojniej, koty – wcześniej grzecznie wszystko obserwujące, zajęły się poprawkami w świątecznym wystroju. W ten sposób czerwone owoce nie zdobią już gałązek, a domową podłogę (śmiech).

ix6379 ix6352 ix6311

ix6452

 

Leave a comment 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama


Warto przeczytać